Analiza wykonana przez Bank Centralny wykazała, że gospodarka Irlandii mocno odbiła się po wprowadzonej wcześniejszej blokadzie.
Wzrost płac w irlandzkiej gospodarce gwałtownie wzrósł w pierwszej połowie tego roku, jak wynika z opublikowanych właśnie danych Banku Centralnego.
Podwyżki płac w Irlandii
Analiza wykonana przez BC wykazała, że gospodarka mocno odbiła się po wcześniejszej blokadzie kraju. Między stycznie a czerwcem br. odnotowano gwałtowny wzrost płac, który był 2-3 razy wyższy od poziomu z 2020 roku.
Prognoza Banku Centralnego wskazuje też, iż w kolejnych dwóch latach pensje w Irlandii wzrosną o około 5-6%. Podwyżka płac ma być trochę wyższa od średniej dla strefy euro, która ma wynieść 4-5%.
Przedstawiciele BC stwierdzili:
W połączeniu ze stopniowym spadkiem liczby ofert pracy w niektórych krajach, sugeruje to, że niektórzy pracodawcy zaczynają ponownie zastanawiać się nad zapotrzebowaniem na siłę roboczą, równoważąc obecnie napięty rynek pracy z coraz bardziej niepewnymi i pogarszającymi się perspektywami gospodarczymi.
Płaca minimalna w Irlandii
We wrześniu poinformowano, że od stycznia 2023 r. stawka krajowej płacy minimalnej w Irlandii wzrośnie o 80 centów do 11,30 euro za godzinę.
Decyzja ta spotkała się z chłodnym przyjęciem przez opinię publiczną, która mierzy się obecnie z rosnącymi kosztami życia. Stała się też punktem sporu dla przedstawicieli opozycji i organizacji charytatywnych.
Jednak wicepremier Leo Varadkar broni rządowego planu mówiąc, że jest to najwyższa podwyżka płacy minimalnej w historii. Wylicza też, że podwyżka oznacza dodatkowe 120 euro miesięcznie, co „w jakiś sposób pomoże osobom o niskich zarobkach w rosnących kosztach utrzymania”.