
Sprawa szybko uruchomiła dyskusję o tym, jak odporny jest cały system w Irlandii i czy pasażerowie nie odczują skutków tych napięć.
W ostatnich dniach temat podróżowania samolotem z Irlandii znów wrócił na pierwsze strony – i to w momencie, gdy wiele osób zaczyna planować wiosenne oraz letnie wyjazdy.
Wylot z Irlandii
Choć z pozoru chodziło o krótkotrwałe utrudnienia, sprawa szybko uruchomiła dyskusję o tym, jak odporny jest cały system i czy pasażerowie nie odczują skutków tych napięć w najbardziej newralgicznym okresie roku.
W środę 11 lutego ruch lotniczy na lotnisku w Cork został ograniczony na kilka godzin, co wystarczyło, by posypał się rozkład wybranych połączeń.
AirNav Ireland, odpowiedzialne za kontrolę ruchu lotniczego w Irlandii, poinformowało, że czasowo ograniczyło liczbę przylotów i odlotów w Cork, aby utrzymać pełne standardy bezpieczeństwa.
Powodem miały być nagłe nieobecności chorobowe zgłoszone w nocy, przez co wprowadzono restrykcje obowiązujące od północy do godziny 7:00.
Lotnisko Cork przekazało, że żałuje utrudnień dla pasażerów i podziękowało za cierpliwość, podkreślając, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo oraz współpraca z przewoźnikami i urzędem lotnictwa.
Lotniska w Irlandii
Sprawa szybko wyszła poza lokalny incydent, bo branża ostrzega, że jeśli podobne sytuacje będą się powtarzać, w wakacje może zrobić się naprawdę nerwowo – nie tylko w Cork, ale i w Dublinie czy Shannon.
Eksperci zwracają uwagę, że w Irlandii narasta problem niedoboru kontrolerów ruchu lotniczego. Dobrze wykwalifikowani pracownicy coraz częściej podejmują zatrudnienie za granicą, a w ostatnich latach zapotrzebowanie na podróże lotnicze wzrosło szybciej, niż system szkolenia i rekrutacji zdołał uzupełnić braki kadrowe.
Na razie incydent w Cork miał charakter jednostkowy, jednak jego przebieg pokazuje, jak szybko zakłócenia mogą przełożyć się na zmiany w rozkładach lotów.
Jeśli podobne ograniczenia wystąpią w szczycie sezonu letniego, szczególnie narażone na utrudnienia będą poranne odloty oraz połączenia z krótkim czasem na przesiadkę.
Zakłócenia na lotniskach
Minister Transportu Darragh O’Brien poinformował, że uważnie monitoruje problemy kadrowe wśród kontrolerów ruchu lotniczego, które w ostatnich tygodniach skutkowały okresowymi ograniczeniami przestrzeni powietrznej i zakłóceniami pracy lotnisk.
Minister podkreślił, że priorytetem jest bezpieczeństwo oraz minimalizowanie niedogodności dla pasażerów, ale zaznaczył, że nie będzie szerzej komentował sprawy w czasie trwających rozmów AirNav Ireland ze związkiem Fórsa w ramach wewnętrznego mechanizmu rozwiązywania sporów.
Z informacji wynika, że po ostatnim spotkaniu uzgodniono propozycje do dalszych prac i rozmowy mają być kontynuowane w kolejnym tygodniu. Fórsa przekazała, że dąży do rozwiązania negocjacyjnego, wskazując przy tym na bardzo wysokie globalne zapotrzebowanie na kontrolerów, co utrudnia utrzymanie personelu i zwiększa zależność od nadgodzin.








