
Najnowsze prognozy dają nadzieję na wyraźną zmianę, bo nad Irlandię ma przesunąć się wyż, który przyniesie bardziej stabilną pogodę, więcej suchych okresów i słońce.
Pierwsze dwa miesiące 2026 roku wielu mieszkańców Irlandii zapamięta jako niekończącą się serię opadów. Teraz prognozy dają nadzieję na wyraźną zmianę, bo nad kraj ma przesunąć się wyż, który przyniesie bardziej stabilną pogodę, więcej suchych okresów i słońce.
Pogoda w Irlandii
Met Éireann zapowiada, że Irlandia znajdzie się pod wpływem układu wysokiego ciśnienia, co zwykle oznacza spokojniejszą aurę. W praktyce ma to przełożyć się na kilka dni z większą liczbą przejaśnień oraz dłuższymi odcinkami suchej pogody. Taka zmiana byłaby wyraźnym kontrastem wobec ulew, które dominowały od stycznia.
Najbardziej zauważalna poprawa ma nadejść we wtorek, 3 marca, kiedy w wielu miejscach zrobi się sucho i w większości słonecznie. Dzień ma zacząć się chłodno, ale po południu temperatury wzrosną do około 9–12 stopni Celsjusza.
Środa również ma przynieść okresy jaśniejszego nieba, choć chmur będzie więcej, a lokalnie mogą pojawić się zamglenia, mgły i symboliczne opady. Jednocześnie temperatura w środę może dojść nawet do 14 stopni, co jak na początek marca będzie odczuwalnie przyjemne.
Czwartek ma zacząć się pochmurno, z deszczem i mżawką, które będą przesuwać się na wschód. Poprawa ma przychodzić od zachodu w godzinach popołudniowych, kiedy opady zaczną słabnąć, a niebo stopniowo się rozjaśni. Temperatury mają utrzymać się w granicach 8–11 stopni, a wiatr będzie umiarkowany, z tendencją do stopniowego słabnięcia.
Pył saharyjski w Irlandii
Czwartek ma być dniem, w którym przez Irlandię przejdzie front atmosferyczny, a wraz z nim do kraju ma napłynąć saharyjski pył. W połączeniu z deszczem pył potrafi zostawić na zewnątrz cienką, piaskową warstwę o rdzawym lub czerwonawym odcieniu.
Osad po takich opadach jest wyjątkowo trudny w sprzątaniu. Zostawia smugi na oknach, osiada na karoseriach i łatwo rozciera się po powierzchni, jeśli ktoś próbuje czyścić ją na sucho.
Według prognoz i komentarzy meteorologów mocniej może to odczuć wschodnia część kraju, bo tam opady mają utrzymywać się dłużej, zanim pogoda zacznie się poprawiać.
Najbezpieczniej jest poczekać z myciem auta i okien do momentu, gdy kurz opadnie. Prognozy sugerują, że piątek oraz weekend mają upłynąć pod znakiem większej ilości suchej pogody i przejaśnień, więc właśnie wtedy porządki mają największy sens.








