
Nad Pacyfikiem rozwija się wyjątkowo silne El Niño, które może wpłynąć na pogodę w wielu częściach świata. Czy Irlandię czeka bardziej deszczowa i sztormowa pogoda?
El Niño ponownie znalazło się w centrum uwagi meteorologów. Zjawisko szybko się nasila, a prognozy wskazują, że może należeć do najsilniejszych w historii współczesnych pomiarów. Jednocześnie coraz częściej pojawiają się pytania o to, czy oznacza to bardziej deszczową, wietrzną i sztormową jesień również w Irlandii.
El Niño w Irlandii
El Niño to naturalne zjawisko klimatyczne związane ze wzrostem temperatury powierzchni wód w środkowej i wschodniej części równikowego Pacyfiku. W normalnych warunkach różnice temperatur oceanicznych wpływają na cyrkulację atmosferyczną, kierunek wiatrów oraz rozmieszczenie opadów.
Gdy El Niño staje się silniejsze, jego skutki mogą być odczuwalne w wielu regionach świata. Obecne prognozy wskazują, że temperatura powierzchni oceanu może w kolejnych miesiącach osiągnąć poziom znacznie powyżej średniej. To zwiększa prawdopodobieństwo, że rozwijające się zjawisko będzie jednym z najsilniejszych od początku nowoczesnych obserwacji.
Silne El Niño może zwiększać prawdopodobieństwo bardziej mokrej i niespokojnej pogody w części północno-zachodniej Europy. Nie oznacza to jednak, że taki scenariusz automatycznie sprawdzi się również w Irlandii.
Met Éireann podkreśla, że związek pomiędzy El Niño a pogodą nad Irlandią jest znacznie słabszy niż w innych częściach świata. Na warunki pogodowe na wyspie największy wpływ mają przede wszystkim:
- sytuacja nad północnym Atlantykiem
- położenie prądu strumieniowego
- rozwój układów niskiego i wysokiego ciśnienia
- temperatura Atlantyku
- kierunek przemieszczania się frontów atmosferycznych
El Niño może wpływać na te mechanizmy pośrednio, jednak jego obecność nie wystarcza do stwierdzenia, że jesień lub zima będą wyjątkowo mokre czy sztormowe.
Pogoda w Irlandii
Zainteresowanie El Niño jest tym większe, że lato 2026 roku już przyniosło w Irlandii wyjątkowe warunki pogodowe. Lipiec był jednym z najcieplejszych i najbardziej suchych w historii irlandzkich pomiarów.
Według danych Met Éireann był to drugi najcieplejszy lipiec od 1900 roku, a jednocześnie miesiąc z wyjątkowo niskimi sumami opadów. Średnia krajowa temperatura osiągnęła poziom znacznie przekraczający normę, a w wielu miejscach odnotowano długie okresy bez deszczu oraz fale upałów. W części kraju tegoroczne lato było również wyjątkowo słoneczne.
Dla mieszkańców Irlandii najważniejsze pozostaje to, co dzieje się nad Atlantykiem. To właśnie tam powstaje większość układów pogodowych, które później docierają nad wyspę.
Zdaniem synoptyków jesienią i zimą szczególnie istotne będzie położenie prądu strumieniowego. Jeśli będzie on kierował kolejne niże nad Irlandię, może to oznaczać częstszy deszcz, silniejszy wiatr i większą liczbę sztormów.
Jeżeli jednak układ atmosferyczny przesunie się w innym kierunku, pogoda może wyglądać zupełnie inaczej, niezależnie od siły El Niño. Na obecnym etapie nie można więc twierdzić, że Irlandię czeka wyjątkowo mokra lub sztormowa jesień i zima.









