POLONIA IRLANDIA BLISKO LUDZI

„Co Mi Dała Irlandia”.

Zacznę od tego, o czym ta książka nie jest. Nie jest ona przewodnikiem po Irlandii.

Nie pochylam się w niej wyłącznie nad losem Polonii. Polaków czynię bohaterami tej opowieści wybiórczo i w pewnym sensie tendencyjnie. Nie zależało mi wcale, by udzielać odpowiedzi na wieczne pytanie: „Jak jest naprawdę”? Nie umiałbym tego zrobić, więc nawet szkoda czasu, by mozolić się z tym zadaniem. Nie piszę o rzeczach, które mnie nie obchodzą i nie mają lub nie miały w jakimś stopniu przełożenia na moje życie. We wszystkich opisanych przeze mnie miejscach byłem osobiście, za każdą ludzką historią kryją się konkretne osoby znane mi z imienia i nazwiska.

Można by w tym względzie nazwać moją opowieść literaturą faktu. Z drugiej strony, gatunek, którym się posługuję wymusił na mnie, bym ustosunkował się do tego, co opisuję. Przedstawiam swój głęboko subiektywny obraz Zielonej Wyspy, jednak nie fantazjuję, nie wymyślam, choć przydaję opisywanej rzeczywistości nieco barw. Świat przedstawiony w tej książce jest realny, istnieje naprawdę. Nie wymyślam go na potrzebę chwili, lecz opowiadam o tym, com sam widział, słyszał, dotykał i smakował.

Ta książka to Irlandia, Irlandczycy i Polacy tu żyjący odbierani przez moje zmysły i przyswajani przez mój rozum. Jestem w opisie z lekka sarkastyczny, ale nie złośliwy. Jeśli daję jakąś ocenę, to staram się, by była ona sprawiedliwa i uzasadniam ją. Są tu nasze życie, drobne radości smutki, czasem tragedie; barwny korowód stereotypów i czarno – białych kompleksów. To także chwile radości i wesołych uciech, opis szczęśliwych ludzi, którzy wyzwolili się w Irlandii z lęków i wad wyuczonych. Jest ta książka moim osobistym wyzwaniem, próbą wyzwolenia, nas – polskich emigrantów z Wysp – od tej ‘gęby’ i ‘pupy’, które przylepiają nam media w Polsce.

Chciałbym, żeby moja książka przybliżyła czytelnikom Polaków z Irlandii. Moje opowieści, to Irlandia, którą osobiście przeżyłem, a słowo daję, że nie był to nudny kawałek życia. Do powstania tej książki posłużyły moje artykuły opublikowane w latach 2009-2011 w mediach polonijnych w Irlandii: „Gazecie Polskiej”, „Naszym Głosie”, „Tygodniku PL” i miesięczniku MIR oraz na portalach, irlandia.ie, polskiexpress.ie a także w tygodniku „NIE” w Polsce.

Autorem ostatniego rozdziału jest doktor Brian Earls, emerytowany dyplomata, miłośnik Polski, który w latach 1999 – 2004 przebywał w Warszawie jako vice-ambasador Irlandii. Zamieszczamy zatem jego refleksje na temat Polski, Irlandii i naszych jakże podobnych dziejów a także zwykłych codziennych uciech, jakie czekają na każdego w Polsce i Irlandii.