Według najnowszych danych w Irlandii nadal nielegalnie zatrudnia się pracowników. Są określone sektory, gdzie odnotowuje się większą ilość takich przypadków.

Najwięcej pracowników zatrudnionych nielegalnie pracuje w restauracjach typu fast food, take-away i w cateringu. Podobnie jest w sektorze opiekunek, w tym opiekunek osób starszych czy au-pair zajmujących się dziećmi.

Są to przeważnie studenci spoza Unii Europejskiej, którzy legalnie mogą pracować do 20 godzin tygodniowo w roku akademickim. W wielu przypadkach osoby te pracują nawet do 60 godzin tygodniowo, ponieważ zatrudnione są na najniższej stawce, a przed ukończeniem studiów chcą jak najwięcej zarobić.

Drugą grupą są osoby, które przyjeżdżają do Irlandii w celach turystycznych, a potem zostają w celach zarobkowych. Większość z nich nie posiada pozwolenia na pracę. Nielegalne zatrudnianie pracowników wiąże się z ich wykorzystywaniem. Pracują oni za najniższe stawki i godzą się pracować maksymalną ilość godzin.

Jest też kwestia osób, które niejako zmuszane są do otwarcia działalności (sole trader), by zatrzymać pracę lub uzyskać zatrudnienie. Pracując jako podwykonawcy dla danych firm są jednak traktowani jak zwykli pracownicy, a nawet mają mniejsze prawa – brak płatnych urlopów, chorobowego, brak świadczeń socjalnych. Oprócz tego sami muszą opłacać swoje składki PRSI i podatki.