Detektyw śledził Polaka w Irlandii. Pracodawca zwolnił go dyscyplinarnie

Polak mieszkający w Irlandii przegrał sprawę przed Workplace Relations Commission.

Małżeństwo pracowało w tej samej firmie. Mieli oni różne zmiany, co pomagało w opiece nad ich córką. Do obowiązków mężczyzny należała kontrola jakości produktów.

Kiedy w firmie zmienił się grafik, oboje zostali przypisani do jednej zmiany. Wtedy podczas pracy mężczyzna zgłosił uraz pleców. Poinformował on pracodawcę, że podczas podnoszenia skrzynki z jabłkami poczuł silny ból pleców.

Polak zgłosił się do swojego lekarza GP, który wystawiał mu kolejne zwolnienia przez okres 6 tygodni. W tym czasie pracodawca przejrzał zapisy z kamer. Podjął decyzję o zbadaniu mężczyzny przez dwóch lekarzy zakładowych, którzy stwierdzili, że pracownik jest zdolny do pracy. Wynajął również detektywa, który przedstawił materiał, na którym Polak bez problemu wnosi swoją córkę na rękach po schodach.

Po zebraniu dowodów pracodawca zdecydował się zwolnić Polaka dyscyplinarnie. Tydzień przed zwolnieniem adwokat pracownika złożył pozew o odszkodowanie za wypadek w pracy. Sprawa trafiła do Workplace Relations Commission. Po zapoznaniu się ze wszystkimi materiałami pozew o niesłuszne zwolnienie z pracy został odrzucony.