Drogie niespodzianki podczas zakupów online Nowa opłata dla klientów w Irlandii

Niska cena w sklepie internetowym może okazać się dopiero początkiem wydatków, a nadchodzące zmiany zwiększą koszt części zamówień do Irlandii.

Irlandzki urząd Revenue potwierdził, że od 1 listopada zakupy internetowe wysyłane do Irlandii spoza Unii Europejskiej zostaną objęte nową opłatą manipulacyjną. Będzie ona doliczana do obowiązujących należności celnych i VAT.

Zakupy online w Irlandii

Nowa opłata, określana jako Union Handling Fee, wyniesie 2 euro za każdy odrębny rodzaj produktu znajdujący się w przesyłce. Obejmie towary kupowane online i wysyłane do konsumentów z krajów spoza Unii Europejskiej, w tym z Wielkiej Brytanii, niezależnie od wartości zamówienia.

Będzie to dodatkowe obciążenie obok obowiązującego od 1 lipca cła w wysokości 3 euro za każdy odrębny rodzaj produktu w przesyłkach o wartości do 150 euro. W takich zamówieniach łączne cło i nowa opłata wyniosą więc 5 euro za każdy różny rodzaj towaru, przed doliczeniem VAT.

Revenue przedstawił przykład zamówienia o wartości 10 euro, zawierającego długopis, notes i brelok. Ponieważ są to trzy różne produkty, cło wynosi łącznie 9 euro. Od listopada dojdzie do tego 6 euro opłaty manipulacyjnej. Oznacza to 15 euro dodatkowych należności przy zakupie wartym zaledwie 10 euro, jeszcze przed uwzględnieniem VAT.

Inaczej zostanie potraktowana paczka zawierająca dwa identyczne długopisy. Na potrzeby naliczania tych opłat będą one uznane za jeden rodzaj produktu. Łączne obciążenie wyniesie wówczas 5 euro – 3 euro cła oraz 2 euro opłaty manipulacyjnej, również przed doliczeniem VAT.

W przypadku przesyłek o wartości przekraczającej 150 euro zamiast ryczałtowego cła w wysokości 3 euro zastosowanie mają stawki celne właściwe dla konkretnych towarów. Nowa opłata manipulacyjna będzie doliczana także do takich zamówień.

Nowe opłaty w Irlandii

Za uiszczenie nowej opłaty będzie odpowiadał sprzedawca internetowy lub podmiot dostarczający towary. Urząd Revenue uprzedza jednak, że koszt może zostać przeniesiony na kupującego. W zależności od sposobu obsługi zamówienia opłata może zostać doliczona podczas finalizowania zakupów albo pobrana przez operatora pocztowego lub firmę kurierską przed doręczeniem paczki.

Jeśli nie zostanie rozliczona przy zakupie, przewoźnik może naliczyć również dodatkową należność za jej pobranie. Opłata manipulacyjna nie będzie podlegała zwrotowi, nawet jeżeli produkt okaże się wadliwy i zostanie odesłany do sprzedawcy.

Nowe obciążenie nie obejmie towarów, które w chwili składania zamówienia znajdują się w Irlandii, Irlandii Północnej lub innym państwie członkowskim Unii Europejskiej. Przesyłki wysyłane z Wielkiej Brytanii będą natomiast objęte opłatą.

Kupujący powinni sprawdzać przede wszystkim miejsce wysyłki. Irlandzka domena „.ie” czy ceny podawane w euro nie oznaczają automatycznie, że towar znajduje się w Irlandii lub na terenie Unii. Sklep może sprawiać wrażenie lokalnego, a zamówienie realizować z magazynu poza Unii.

Handel internetowy

Revenue tłumaczy wprowadzenie opłaty rosnącymi kosztami obsługi celnej handlu internetowego. Liczba przesyłek o wartości poniżej 150 euro sprowadzanych do Unii Europejskiej wzrosła z 660 milionów w 2022 roku do 5,7 miliarda w ubiegłym roku.

Takie paczki stanowią już 97 proc. wszystkich przesyłek towarowych trafiających do Unii, choć odpowiadają za zaledwie 2 proc. ich łącznej wartości. W Irlandii ich udział wynosi około 88 proc.

Dla konsumentów oznacza to konieczność dokładniejszego sprawdzania całkowitego kosztu zakupów. Szczególnie przy niewielkich zamówieniach zawierających kilka różnych produktów dodatkowe należności mogą przewyższyć cenę samych towarów.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu Polonia Irlandia Gazeta. Z Irlandią związany od 2004 roku, a od 2014 roku współtworzy serwis informacyjny dla Polaków w Irlandii. Publikuje wiadomości z Irlandii, analizy zmian prawnych i społecznych oraz praktyczne informacje dotyczące pracy, edukacji, świadczeń i codziennego życia w Irlandii. W pracy redakcyjnej stawia na rzetelność, weryfikację faktów, lokalny kontekst oraz użyteczność publikowanych treści.