Dwie kobiety aresztowane po przylocie do Irlandii - odmówiły kwarantanny

Pasażerki odmówiły poddania się obowiązkowej kwarantannie po przybyciu do Irlandii.

W piątek 2 kwietnia na lotnisku w Dublinie aresztowano dwie kobiety, które odmówiły poddania się obowiązkowej kwarantannie w hotelu.

Według informacji opublikowanych przez portal BreakingNews.ie pasażerki przyleciały do Irlandii z Dubaju, gdzie leczyły się z powodu infekcji po przebytych niedawno operacjach.

Przed wylotem do Irlandii we wtorek wieczorem pojawiły się na lotnisku w Dubaju z negatywnymi wynikami testów PCR.

Zostały tam jednak poinformowane, że mimo negatywnych testów nie mogą wejść na pokład samolotu, ponieważ nie opłaciły kwarantanny w hotelu w Dublinie.

Pasażerki tłumaczyły się, że wydały wszystkie pieniądze i nie mają funduszy na opłacenie pobytu w hotelowej kwarantannie.

Przez kolejne dwa dni kobiety błąkały się w okolicy lotniska. W tym czasie ojciec jednej z nich próbował skontaktować się z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, kilkoma ambasadami i lokalnymi politykami.

Ostatecznie radna Chrusty Burke skontaktowała się z Ministrem Spraw Zagranicznych, Simonem Coveneyem. W czwartek wieczorem udało im się warunkowo anulować przepis, ponieważ obie kobiety mają na utrzymaniu dzieci w Irlandii.

W piątek na lotnisku w Dublinie pasażerki zostały poinformowane, że muszą udać się na obowiązkową kwarantannę, ponieważ przybyły z kraju znajdującego się na liście państw o wysokim ryzyku.

Obie odmówiły podpisania jakichkolwiek dokumentów. Kobiety zostały aresztowane za naruszenie Ustawy o Zdrowiu i zabrano je na komisariat Gardy w Ballymun.

W sobotę rano mają się pojawić w Sądzie Karnym w Dublinie.