POLONIA IRLANDIA

Pracownica popularnej sieci w Irlandii została zwolniona z pracy podczas urlopu macierzyńskiego.

Komisja ds. Stosunków w Miejscu Pracy (WRC) rozpatrzyła skargę kobiety, która oskarżyła swojego byłego pracodawcę o dyskryminację.

Skarga do WRC

Poszkodowana kobieta, zatrudniona w jednym ze sklepów popularnej sieci sklepów Mr. Price, została zwolniona z firmy podczas przebywania na urlopie macierzyńskim.

Z podanych informacji wynika, że kobieta wzięła urlop o dwa tygodnie wcześniej niż pierwotnie zamierzała – powodem był przewlekły ból pleców związany z ciążą.

Po urodzeniu dziecka poszła raz z rodziną na zakupy do sklepu, w którym była zatrudniona. Podczas „przyjaznej” rozmowy z managerem kobieta wspomniała, że nadal cierpi z powodu bólu pleców.

Powiedziała też, że być może będzie potrzebować lekarza, który zaświadczy, że nie jest zdolna do powrotu do pracy po zakończeniu urlopu macierzyńskiego.

Podczas przesłuchania w WRC kobieta stwierdziła, że kierownik był „bardzo zrelaksowany” w tej sprawie i  że zasugerował, aby po prostu skontaktowała się z biurem, gdy tylko będzie gotowa do powrotu.

Polecił jej również, aby skontaktowała się z nowym kierownikiem sklepu w sprawie przysługującego jej urlopu.

Kilka tygodni przed końcem urlopu do kobiety zadzwoniła nowa kierowniczka, która poinformowała ją, że jej stosunek pracy został rozwiązany i wkrótce otrzyma swój ostatni Payslip.

Zszokowana pracownica zapytała o powód zwolnienia, jednak managerka nie była w stanie udzielić jej żadnych informacji. Powiedziała tylko, że to nie była jego decyzja.

Zadośćuczynienie w Irlandii

Kobieta wysłała wiadomość e-mail do swojego poprzedniego przełożonego, w którym stwierdziła, że nie była pewna dokładnej daty powrotu do pracy, lecz nigdy nie planowała odejścia z firmy.

Komisja WRC uznała, że pracownica sklepu Mr. Price została bezprawnie zwolniona w okresie urlopu chronionego, nie otrzymała też żadnego okresu wypowiedzenia ani odprawy.

Wobec uznania dyskryminacji sieci względem pracownicy nakazano, by firma wypłaciła jej zadośćuczynienie w wysokości 20 000 euro. Nakazano też wypłatę 780 euro za brak wypowiedzenia przed rozwiązaniem stosunku pracy.