
W wielu domach w Irlandii pojawiły się w ostatnich dniach alarmujące informacje o gigantycznych zaległościach za zużycie energii elektrycznej.
W ostatnich dniach wielu klientów dostawców energii w Irlandii zauważyło nieprawidłowe wskazania dotyczące zużycia prądu. Odczyty wyglądały tak, jakby gospodarstwa domowe zużyły energię wartą tysiące euro w bardzo krótkim czasie. Dla części rodzin był to szok, zwłaszcza że dane dotyczyły zaledwie kilku dni.
Rachunki w Irlandii
Skala problemu mogła być bardzo duża. Z doniesień medialnych wynika, że skutki błędu mogły odczuć setki tysięcy osób. Niepokojące informacje pojawiały się zarówno na kontach klientów, jak i w internetowych dyskusjach, gdzie użytkownicy opisywali absurdalnie wysokie prognozy rachunków i nietypowe skoki zużycia energii.
Nieprawidłowości zgłaszali klienci kilku dużych dostawców energii, w tym Electric Ireland, Bord Gáis Energy oraz Energia. W każdym przypadku schemat wyglądał podobnie. System pokazywał zawyżone dane, które nie odpowiadały rzeczywistemu zużyciu energii w domach.
Najwięcej obaw budziły nie tyle same wykresy, ile przewidywane rachunki, które dla wielu osób wyglądały jak finansowa katastrofa. W czasie rosnących kosztów życia i wysokich cen energii takie błędne informacje mogły wywołać realny stres, szczególnie wśród rodzin pilnujących domowego budżetu.
Wszystko wskazuje jednak na to, że nie chodziło o realne zużycie, lecz o usterkę techniczną, która doprowadziła do błędnych odczytów. Źródłem całego zamieszania okazał się błąd systemu obsługującego inteligentne liczniki.
Inteligentne liczniki w Irlandii
Za działanie inteligentnych liczników w Irlandii odpowiada ESB Networks i to właśnie ta spółka potwierdziła, że problem dotyczył błędnych danych pomiarowych z okresu od 6 do 8 marca. Przyczyną okazała się wewnętrzna usterka oprogramowania, a nie awaria samych liczników.
To ważna informacja dla użytkowników, bo oznacza, że urządzenia nie rejestrowały fałszywego zużycia energii w sensie technicznym. Problem pojawił się na poziomie systemu przetwarzania danych, przez co do części klientów trafiły nieprawidłowe informacje o zużyciu oraz przewidywanych należnościach.
Firmy energetyczne poinformowały, że pracują nad korektą błędnych odczytów i wprowadzeniem prawidłowych danych do systemów rozliczeniowych. Bord Gáis przekazał, że poprawione odczyty mają zostać uwzględnione jeszcze przed wystawieniem rachunków za okres objęty problemem. Z kolei Energia potwierdziła, że zna sprawę i analizuje techniczne źródło nieprawidłowości dotyczących prognozowanych kwot.
W praktyce oznacza to, że klienci nie powinni ponieść kosztów wynikających z błędu systemowego. Problem dotyczył prezentowanych danych i prognoz, a nie faktycznego naliczania opłat na podstawie rzeczywistego, prawidłowo zarejestrowanego zużycia energii.
Na ten moment odbiorcy nie muszą podejmować żadnych dodatkowych działań. ESB Networks zapowiedziało automatyczne skorygowanie danych tak, aby odzwierciedlały one prawdziwe zużycie prądu. To oznacza, że osoby, które zobaczyły zawyżone odczyty lub szokujące prognozy rachunków, powinny poczekać na aktualizację systemu.








