W Irlandii odbyła się sprawa kobiety, która posłużyła się fałszerstwem, aby uzyskać zasiłek dla bezrobotnych.

W Kryminalnym Sądzie Okręgowym w Dublinie odbyła się sprawa kobiety, która dopuściła się fałszerstwa, by otrzymać zasiłek dla bezrobotnych. W sumie oskarżona odpowiada za 21 czynów kradzieży i fałszerstwa, do których doszło w latach 2011 – 2015. Dzięki uzyskanym świadczeniom socjalnym kobieta otrzymała €31 700.

Patricia S. zatrudniona była w szkole podstawowej na stanowisku sprzątaczki w wymiarze 12 godzin tygodniowo. Pracując przez trzy dni była jednocześnie uprawniona do otrzymywania Jobseekers Allowance. Za swoją pracę otrzymywała wynagrodzenie w wysokości €112.

Sytuacja uległa zmianie, kiedy dyrekcja szkoły poprosiła, by kobieta pracowała 12 godzin w ciągu pięciu, zamiast trzech dni. Wtedy oskarżona sfałszowała formularze „deklaracji o braku zatrudnienia” podrabiając podpis dyrekcji szkoły i używając pieczątki szkoły. Kiedy sprawa wyszła na jaw, Patricia S. natychmiast została zwolniona.

Obecnie kobieta pobiera Jobseekers Allowance, jednak zobowiązała się spłacić swoje zadłużenie w Opiece Społecznej. Tygodniowo oddaje €27.90 – jak do tej pory 60-latka spłaciła €1 649.

W sądzie kobieta przyznała się do winy, wyraziła skruchę i wstyd za swoje postępowanie. Za fałszerstwo sąd nakazał całkowitą spłatę długu oraz przyznał karę odbycia prac społecznych w wymiarze 240 godzin zamiast kary pozbawienia wolności na okres roku. Za pozostałe czyny kradzieży sąd wyznaczył wyroki w zawieszeniu na dwa lata.