Mieszkanie za seks. Niemoralna propozycja landlorda w Irlandii

W parlamencie w Irlandii opisano szokującą historię kobiety, której landlord złożył niemoralną propozycję.

Młoda kobieta z Rathmines skontaktowała się z Ruth Coppinger z partii Solidarity-People Before Profit i opisała jej swoją historię rozmowy z właścicielem nieruchomości, którą wynajmowała. O sprawie stało się głośno w irlandzkim parlamencie.

Posłanka Coppinger przedstawiła wymianę wiadomości między landlordem a najemczynią jego nieruchomości. Historia szokuje, lecz niestety okazuje się być czubkiem góry lodowej.

Jak wynika z opisu zdarzeń poszkodowana kobieta otrzymała podwyżkę czynszu, na którą nie było jej stać. Poinformowała właściciela nieruchomości, że nie jest w stanie płacić większej kwoty czynszu i zmuszona jest zrezygnować z dalszego wynajmu.

Mieszkanie za seks w Irlandii

Landlord składał kobiecie różne propozycje, które wszystkie można określić jako niemoralne. Kobieta ostatecznie odmówiła świadczenia usług seksualnych w zamian za darmowy wynajem.

Sprawę skomentował Minister ds. Mieszkalnictwa Eoghan Murphy, który usłyszał dużo nieprzyjemnych słów na temat kryzysu mieszkaniowego w Irlandii. Posłanka Coppinger oskarżyła go wprost o brak odpowiedniej reakcji na sytuację mieszkaniową.

Jej zdaniem przez kryzys właściciele nieruchomości mają władzę, którą wykorzystują do własnych celów. Opisana historia nie jest niestety jedynym takim przypadkiem w Irlandii.

Minister Murphy potępił zachowanie wspomnianego landlorda i zapowiedział omówienie wskazanego problemu z Ministrem Sprawiedliwości. W jego opinii opisana sprawa powinna zostać obiektem zainteresowania Gardy.