Myszy w domu socjalnym w Irlandii. Dzieci przerażone

Samotna matka z trójką dzieci usiłuje uzyskać pilną pomoc od urzędników w sprawie domu socjalnego pełnego gryzoni.

Kobieta wprowadziła się do domu socjalnego w Wicklow będąc w ósmym miesiącu ciąży. Razem z nią zamieszkała tam także jej dwójka dzieci.

Dla rodziny był to bardzo trudny czas, zwłaszcza, że przeprowadzili się do całkiem nowego miasta, z daleka od rodziny i przyjaciół w Bray. Dodatkowo bardzo szybko okazało się, że w domu jest pełno myszy.

W ciągu pięciu dni w zastawionych pułapkach złapało się ich aż szesnaście, a to zaledwie mała część wszystkich gryzoni obecnych w całym domu. Jedna z nich przebiegła po starszej córce kobiety, co wywołało panikę i przerażenie u dzieci.

Od tego czasu dziewczynka nie chce mieszkać w tym domu – obecnie znajduje się pod opieką ciotki. Ośmiolatka musiała przez to kolejny raz zmienić szkołę.

Dom socjalny w Wicklow miał być tylko tymczasowym lokalem dla rodziny, aż do momentu, gdy Urząd Hrabstwa Wicklow znajdzie docelowy dom. Jednak liczba dostępnych domów socjalnych jest tak niska, że kobieta mieszka w lokalu zastępczym już prawie pół roku.

Samotna matka zwróciła się o pilną pomoc do urzędników. Kobieta apeluje o przyznanie jej innego domu socjalnego i możliwość powrotu w jej rodzinne strony.