Nadchodzą kolejne podwyżki w Irlandii Te informacje niepokoją

Eksperci ostrzegają, że to dopiero początek szerszego efektu, który może objąć również ceny żywności, innych towarów oraz wydatki konsumentów w Irlandii.

Najnowsze analizy wskazują, że gwałtowny wzrost cen energii może w krótkim czasie przełożyć się na wyraźny skok inflacji w Irlandii. Eksperci ostrzegają, że to dopiero początek szerszego efektu, który może objąć również ceny żywności, innych towarów oraz wydatki konsumentów.

Inflacja w Irlandii

Według szacunków opracowanych przez pracowników Bank of Ireland inflacja może wzrosnąć w tym miesiącu do poziomu od 3,4 do nawet 4 proc. To znaczący skok w porównaniu z lutym, gdy wskaźnik wynosił 2,7 proc.

Za dużą część tego wzrostu odpowiadają ceny energii. Sam wzrost cen benzyny i oleju napędowego może podnieść koszty życia o około 0,5 punktu procentowego. Jeszcze silniejszy wpływ może mieć drożejący olej opałowy, którego ceny wzrosły aż o 70–80 proc. To może dodać kolejne 0,6–0,7 punktu procentowego do inflacji.

Droższa energia może wpłynąć na ceny żywności, transportu i wielu codziennych produktów. Gdy rosną koszty produkcji, przechowywania i przewozu towarów, firmy często przerzucają część wydatków na klientów. W efekcie mieszkańcy Irlandii mogą odczuć wzrost cen nie tylko na stacjach paliw, ale także w supermarketach i punktach usługowych.

Dla wielu rodzin oznacza to kolejne trudne miesiące. Wyższe rachunki za ogrzewanie, droższe tankowanie oraz rosnące ceny podstawowych produktów mogą sprawić, że domowe budżety będą jeszcze bardziej napięte.

Szczególnie mocno odczują to gospodarstwa domowe, które już teraz zmagają się z wysokimi kosztami życia. W takiej sytuacji część rodzin może być zmuszona do ograniczenia wydatków, rezygnacji z części zakupów lub sięgnięcia po oszczędności, aby zrównoważyć rosnące koszty paliwa i energii.

Wydatki konsumentów

Bank of Ireland zakłada obecnie, że wydatki konsumenckie wzrosną w tym roku realnie o 2,3 proc. Jednak utrzymujące się wysokie ceny energii mogą osłabić ten scenariusz. Jeśli obecna presja cenowa nie ustąpi, prognoza wzrostu konsumpcji może zostać obniżona o 1 do 2 proc.

To wyraźny sygnał, że problem nie dotyczy już tylko pojedynczych rachunków, ale może wpływać na całą irlandzką gospodarkę. Mniejsza skłonność do wydawania pieniędzy przez konsumentów może odbić się na handlu, usługach i tempie wzrostu gospodarczego.

Irlandzki rząd opracował plan, który ma częściowo złagodzić skutki rosnących cen paliw. Jednak analitycy rynkowi ostrzegają, że jego wpływ nie będzie odczuwalny od razu. Ewentualne mogą zostać zauważone dopiero w kolejnych danych dotyczących inflacji, a więc mieszkańcy Irlandii jeszcze przez pewien czas mogą mierzyć się z podwyższonymi kosztami życia.

Rosnąca inflacja wpływa również na oczekiwania rynków finansowych. Coraz częściej pojawiają się przewidywania, że Europejski Bank Centralny może zdecydować się na podwyżki stóp procentowych.

Taki ruch miałby znaczenie nie tylko dla całej gospodarki, ale także dla osób spłacających kredyty lub planujących pożyczyć pieniądze. Wyższe stopy procentowe zwykle oznaczają droższe finansowanie, zarówno dla gospodarstw domowych, jak i dla państw.