Nie żyje 2-letnie dziecko w Irlandii. Inne dziecko w ciężkim stanie

Dwuletnia dziewczynka została zabrana do szpitala w Irlandii we wczesnych godzinach porannych.

AKTUALIZACJA
Nowe fakty w sprawie: Śmierć dwuletniej dziewczynki w Irlandii – nowe fakty

Garda i służby ratunkowe zostały wezwane do rannego dziecka około godziny 5:15 rano. Dziewczynka znajdowała się w apartamencie kompleksu Elderwood przy Boreenmanna Road w Cork.

2-latka z poważnymi obrażeniami głowy została natychmiast zabrana do szpitala Cork University Hospital. Lekarze przez kilka godzin walczyli o jej życie. Niestety około godziny 09:20 dziecko zmarło.

Funkcjonariusze Gardy zabezpieczyli mieszkanie, a technicy policyjni prowadzą swoje czynności służbowe. Przesłuchiwani są również sąsiedzi z kompleksu Elderwood.

Ma zostać przeprowadzona sekcja zwłok dziecka, której wyniki zdeterminują kurs śledztwa. Na chwilę obecną nie wiadomo czy urazy głowy dziewczynki wynikają z wypadku czy z udziału osób trzecich.

To nie jedyna tego typu sprawa w ostatnim tygodniu. We wtorek wieczorem w północnej części Dublina doszło do ciężkiego urazu głowy innego dziecka. 9-letnia dziewczynka została zabrana do szpitala Temple Street Hospital.

Ze wstępnych informacji wynika, że dziewczynka pośliznęła się w łazience i uderzyła głową o umywalkę. Funkcjonariusze Gardy prowadzą jednak intensywne śledztwo i nie wykluczają, że do urazów głowy dziecka przyczyniły się osoby trzecie.

Lekarze w szpitalu poinformowali Gardę, że na ciele dziecka widoczne są również inne urazy, co wzbudza wątpliwości co do należytej opieki nad dziewczynką.

Na obecną chwilę nikt nie został aresztowany. Jeśli tylko stan zdrowia 9-latki ulegnie poprawie, będzie możliwe jej przesłuchanie. Na obecną chwilę przy jej łóżku czuwają rodzice.