Nowe zasady kredytów w Irlandii - Szansa czy zagrożenie

Na irlandzkim rynku hipotecznym szykuje się zmiana, która może ułatwić zakup pierwszego domu. Sprawa wywołała jednak natychmiastową reakcję polityków, ekspertów i komentatorów rynku finansowego w Irlandii.

Na irlandzkim rynku hipotecznym szykuje się zmiana, która może ułatwić zakup pierwszego domu, ale jednocześnie budzi poważne obawy o skalę zadłużenia kupujących.

Kredyt hipoteczny w Irlandii

Irlandzki kredytodawca hipoteczny jako pierwszy w kraju od czasu kryzysu finansowego z 2008 roku chce umożliwić osobom kupującym pierwszą nieruchomość zaciągnięcie kredytu hipotecznego w wysokości do pięciokrotności rocznego dochodu. Sprawa wywołała natychmiastową reakcję polityków, ekspertów i komentatorów rynku.

Obecnie osoby kupujące swoje pierwsze mieszkanie lub swój dom w Irlandii mogą standardowo pożyczyć maksymalnie czterokrotność rocznego dochodu brutto. Oznacza to, że para zarabiająca łącznie 100 000 euro rocznie może otrzymać kredyt do 400 000 euro.

Nowa oferta jednego z kredytodawców mogłaby podnieść tę kwotę do 500 000 euro. To znacząca różnica, szczególnie na rynku, gdzie ceny nieruchomości od lat pozostają dużym wyzwaniem dla kupujących.

Taoiseach Micheál Martin przyznał, że ma obawy wobec kredytów sięgających pięciokrotności dochodu. Jego zdaniem instytucje finansowe powinny ściśle trzymać się regulacji i wytycznych Central Bank of Ireland.

Choć irlandzkie przepisy dopuszczają pewne wyjątki od standardowego limitu, premier wskazuje, że przy obecnej niepewności gospodarczej tak wysoki poziom zadłużenia może być ryzykowny.

Kryzys finansowy w Irlandii

Zapowiedź nowej oferty natychmiast przywołała skojarzenia z okresem Celtic Tiger, czyli latami szybkiego wzrostu gospodarczego, ale też coraz śmielszego kredytowania przed kryzysem finansowym.

Do tej pory nawet w ramach wyjątków kredytobiorcy mogli zwykle liczyć na kredyt w wysokości około 4,5-krotności dochodu. W rzadkich przypadkach niektórzy kredytodawcy oferowali do 4,75-krotności. Pięciokrotność dochodu jest więc wyraźnym przesunięciem granicy.

Eksperci podkreślają jednak, że instytucja wprowadzająca taką ofertę jest nadal niewielkim graczem na rynku kredytów hipotecznych. Szacuje się, że ma około 1–2 procent udziału w rynku.

Dodatkowo zgodnie z zasadami Central Bank tylko 15 procent portfela hipotecznego danego kredytodawcy może przekraczać standardowy limit czterokrotności dochodu. To oznacza, że nowa oferta nie powinna od razu znacząco wpłynąć na ceny nieruchomości w całym kraju.

Kryzys mieszkaniowy w Irlandii

Choć możliwość pożyczenia większej kwoty może wydawać się atrakcyjna dla kupujących, eksperci ostrzegają, że nie jest to realne rozwiązanie kryzysu mieszkaniowego.

Wyższy kredyt oznacza bowiem także większe raty, większe zadłużenie i większą wrażliwość domowego budżetu na zmiany stóp procentowych. Dodatkowo oprocentowanie tej oferty jest oceniane jako dość wysokie, dlatego taka opcja nie będzie korzystna dla wielu klientów.

Komentujący podkreślają, że najważniejszym problemem irlandzkiego rynku pozostaje niewystarczająca liczba dostępnych mieszkań i domów oraz wysokie koszty budowy. Samo zwiększanie zdolności kredytowej kupujących może jedynie podnieść presję na ceny, jeśli na rynku nadal będzie brakować nieruchomości.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu PoloniaIrlandia.pl. Moja relacja z Zieloną Wyspą rozpoczęła się w 2004 roku i opiera się na wieloletnim, osobistym doświadczeniu życia w Irlandii. Od 2014 roku nieprzerwanie współtworzę serwis, dostarczając Polonii rzetelne wiadomości oraz analizy zmian prawnych i społecznych. Wierzę w tradycyjne rzemiosło dziennikarskie, dlatego każdy mój artykuł powstaje w drodze autorskiej weryfikacji faktów i osobistego zaangażowania, co stanowi fundament zaufania naszych czytelników.