Polak wyprzedził samochód. Sprawa w sądzie w Irlandii

Polski kierowca mieszkający w Irlandii wyprzedził na drodze samochód podczas trudnych warunków atmosferycznych – sprawa trafiła do sądu.

Na KONTAKT 24H otrzymałem list od naszego czytelnika. Sprawa dotyczy wyprzedzania na drodze i skierowania sprawy do sądu. Nasz czytelnik obawia się niekorzystnego zakończenia sprawy. Pyta również, czy ktoś był w podobnej sytuacji? Poniżej publikuję list (pisownia oryginalna)

List czytelnika – sprawa w sądzie w Irlandii


Zdarzenie miało miejsce w zimie gdy był akurat napad obfitych opadow sniegu . Pracowałem wtedy jako kierowca autobusu w firmie Dublin Coach .

Prowadziłem autobus relacji Portlaoise – Dublin Airport jazda szła bardzo opornie gdyż miałem do czynienia na drodze z kierowcami ktorzy jak było widać nie mają żadnego doświadczenia w jezdzie w takich warunkach niektorzy poruszali sie z taką prędkością ze mozna ich byłoby przegonić biegiem.

Podążałem w kierunku Dublina opoznienie wynosiło juz ok 1 godz minąłem Naas jechałem drogą ekspresową N7 3 pasy ruchu w kazdym kierunku. Ze zdziwieniem spostrzegłem ze najszybszym pasem ruchu porusza sie czerwony samochod z niewielką szybkością ok 40 – 50km/h i nie chce nikogo przepuścić bo… jak mi się wydawało tak postanowił .

Za nim kolejka ok 50 pojazdów z ktorych to niektórzy decydoawali się wyprzedzić go środkowym pasem lub prawym. Zrobiłem tak i ja. Podczas manewru wyprzedzania kierowca ww pojazdu trąbił na mnie oraz pokazywał mi środkowy palec .

Dodam ze moja szybkośc wynosiła ok 70km/h. Nie złamałem zadnego przepisu nie przekroczylem dopuszczalnego limitu prędkości (100km/h) Wyprzedziłem go środkowym pasem i odjechałem. Ok marca skontaktował sie ze mną oficer Gardy prosząc zebym przyjechał do Naas złożyc wyjasnienia… Pokazano mi nagranie z wideorejestratora na ktorym widac jak go wyprzedzam.

Złozyłem wyjasnienia takie jak tu opisałem. Poinformowano mnie ze ktoś w stopniu Superintendent podejmie decyzję co dalej ze sprawą… Dowiedziałem się ze kierowca czerwonego samochodu stawia mi zarzut niebezpiecznej jazdy.

Myślałem ze na tym koniec. Niestety nie. Niedawno dowiedziałem sie ze sprawa trafiła do Sądu… Jako sprawa karna.

Spowodował to człowiek ktory to on własnie popełnił wykroczenie blokując najszybszy pas i kontynuując po nim jazde gdy jak wiadomo tego robić nie wolno gdyż słuzy on tylko do wyprzedzania. Ale to ja będę miał sprawe karną w Sądzie …

Pytanie moje jest takie czy ktoś moze miał podobne przygody i moze polecić jakiegoś prawnika z kontaktem po Polsku ktory mogłby pomoc w takiej sytuacji bo obawiam się ze sprawa moze mieć niekorzystny dla mnie finał bez pomocy prawnika…


Dane autora do wiadomości Polonia Irlandia.