
Według danych branżowych przewoźnik znacznie zmniejszył liczbę planowanych na kolejne miesiące rejsów z irlandzkich lotnisk, co jest niemiłym zaskoczeniem dla podróżnych.
Ryanair rezygnuje z części dodatkowych lotów zaplanowanych na najgorętszy okres roku. Przewoźnik informuje, że cięcia obejmują blisko 10 proc. połączeń, które miały zwiększyć przepustowość na istniejących trasach.
Linie lotnicze Ryanair
Głównym powodem decyzji ma być obowiązujący limit 32 mln pasażerów rocznie w Dublin Airport. Ryanair od dawna krytykuje to ograniczenie, twierdząc, że uniemożliwia ono dalszy rozwój siatki połączeń z największego lotniska w kraju.
Linia planowała zwiększyć ruch w Dublinie o 10 proc., jednak na przełomie lutego i marca ograniczyła letni rozkład, dostosowując go do obowiązującego limitu. W praktyce oznacza to, że ruch Ryanaira przez Dublin pozostanie na poziomie z ubiegłego roku.
Ta największa europejska linia lotnicza zmniejszyła już liczbę planowanych lotów w sezonie letnim z irlandzkich lotnisk o około 4500, a zdecydowana większość połączeń została anulowana w Dublinie.
Ryanair podkreśla, że nie zamierza inwestować w dalszy wzrost w Dublinie, dopóki limit pasażerów nie zostanie zniesiony, a system zachęt dla linii lotniczych nie zostanie rozszerzony.
Część zaplanowanego wzrostu przewoźnik przeniósł już do innych krajów, m.in. na Słowację, do Szwecji i Albanii. Linia wskazuje, że tamtejsze rządy w 2026 roku zniosły podatki lotnicze, co czyni te rynki bardziej atrakcyjnymi dla rozwoju połączeń.
Loty Ryanair
Przewoźnik zaznacza, że decyzja o ograniczeniu lotów z Dublina nie ma związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie ani obawami o dostępność paliwa lotniczego w Europie.
Ryanair informuje, że ma zabezpieczone około 80 proc. zapotrzebowania na paliwo na najbliższe 12 miesięcy po cenie 67 dolarów za baryłkę. Linia zapewnia, że nadal monitoruje sytuację w rejonie Zatoki Perskiej, w tym wokół cieśniny Ormuz, ale obecne cięcia w Dublinie wynikają z ograniczeń infrastrukturalno-administracyjnych, a nie z kryzysu paliwowego.
Choć Ryanair zapewnia, że wcześniejsze rezerwacje z Dublina nie powinny zostać dotknięte najnowszymi cięciami, sytuacja w europejskim lotnictwie pozostaje dynamiczna.
W szczycie sezonu na podróżnych mogą wpływać nie tylko decyzje przewoźników, ale również ograniczenia operacyjne, przeglądy flot, strajki oraz rosnące koszty działalności linii lotniczych.
Czytaj też: Nowe procedury na lotniskach – Ryanair zaostrza zasady








