Skażona woda pitna w Irlandii - ponad 50 osób chorych

EPA ostro skrytykowała opóźnienie w przekazie informacji do odpowiednich służb w Irlandii.

Irlandzka Agencja ds. Ochrony Środowiska (EPA) w ostrych słowach skrytykowała działania, które doprowadziły do opóźnień w przekazie informacji o zagrożeniu dla mieszkańców.

Skażona woda

Według oficjalnych informacji w ostatnim czasie doszło w Irlandii do dwóch poważnych awarii, w wyniku których skażona woda pitna dostała się do publicznej sieci miejskiej.

Jedna awaria miała miejsce w stacji uzdatniania Creagh w hrabstwie Wexford, która obsługuje Gorey, podczas gdy druga awaria miała miejsce w stacji Ballymore Eustace, która obsługuje dużą część Dublina.

W Creagh awaria zasilania i awaria pompy chloru spowodowała, że ​​woda opuszczała oczyszczalnię i trafiała do sieci publicznej „bez odpowiedniego poziomu dezynfekcji” przez około pięć dni (od 19 do 24 sierpnia).

Urzędnicy EPA i HSE nie zostali poinformowani o awarii do 26 sierpnia, co według EPA uniemożliwiło skuteczną interwencję w zakresie ochrony zdrowia publicznego.

Irlandzka prasa informuje, że istnieją 52 potwierdzone przypadki chorób związanych z awarią w Gorey, a kilka osób wymagało hospitalizacji. U części mieszkańców potwierdzono zakażenie pałeczką okrężnicy (E. coli), w tym bardziej niebezpiecznym szczepem VTEC.

Awaria

Podczas drugiej awarii, skażona woda pitna opuszczała stację Ballymore Eustace – największą stację uzdatniania wody w kraju – przez okres do 10 godzin w dniach 20-21 sierpnia. W tym przypadku nieodpowiednia dezynfekcja wody mogła doprowadzić do Kryptosporydiozy.

Urzędnicy z HSE i EPA nie zostali poinformowani o tym incydencie aż do 1 września, ponad tydzień później – przy czym EPA ponownie stwierdziła, że ​​doprowadziło to do opóźnionej reakcji na incydent.

Agencja ochrony środowiska

W oświadczeniu EPA stwierdziła, że ​​zarówno Irish Water, jak i władze lokalne, doznały „rażącego niepowodzenia nadzoru zarządczego, kontroli operacyjnej i reagowania”.

Agencja stwierdza:

W obu przypadkach poszkodowani konsumenci nie byli świadomi zagrożeń, z jakimi się borykali i nie mieli możliwości ochrony siebie, a w przypadku Gorey wykryto poważną chorobę w społeczności.
Chociaż Irish Water ponosi główną odpowiedzialność za bezpieczeństwo zaopatrzenia w wodę, niezgłoszenie incydentów między władzami lokalnymi a Irish Water uniemożliwiło terminową ocenę ryzyka incydentów i spowodowało niedopuszczalne opóźnienia w powiadomieniu EPA i HSE.

Awarie naraziły na problemy zdrowotne ok. 900.000 konsumentów. Osoby te nie otrzymały ostrzeżenia o zagrożeniu, nie poinformowano ich też o procedurach postępowania w przypadku skażenia wody.