Sklep poprosił o pokazanie paragonu. Sprawa trafiła do sądu w Irlandii

Oburzona klientka zażądała odszkodowania od popularnego sklepu w Irlandii.

Do Okręgowego Sądu Cywilnego w Irlandii trafiła sprawa klientki sklepu Ikea, która domagała się odszkodowania w wysokości €75.000 za zniesławienie ze strony jednego z pracowników sklepu.

Sprawa o odszkodowanie

49-letnia kobieta była stałą klientką sklepu Ikea w Ballymun. Podczas jednych zakupów kobieta wyjechała wózkiem zakupowym z opłaconym towarem i pozostawiła go na boku, aby wystąpić o kartę lojalnościową.

W pewnym momencie jeden z pracowników sklepu podszedł do klientki, zapytał ją czy zapłaciła za rzeczy w wózku i poprosił ją o pokazanie paragonu.

Kobieta twierdzi, że poczuła się tym zdenerwowana, zszokowana i całkowicie upokorzona, a rozmowa odbyła się na oczach „co najmniej tuzina klientów”.

Wyrok sądu

W jej opinii pracownik sklepu zwrócił się do niej w sposób agresywny i jeszcze przez długi czas kobieta była bardzo zdenerwowana całą sytuacją.

Prawnik sklepu Ikea poinformował, że pracownik zaprzecza, jakoby miał rozmawiać z klientką w sposób agresywny. Powiedział też, że sklep ma prawo poprosić o pokazanie paragonu.

W rejonie kas znajdują się liczne oznaczenia informujące o tym, że klienci mogą zostać poproszeni o okazanie paragonu po opuszczeniu strefy płatniczej. Klientka twierdzi, że nie widziała tych oznaczeń.

Sędzia Okręgowego Sądu Cywilnego orzekł, że prośba o pokazanie paragonu za towar zakupiony w sklepie nie jest sama w sobie zniesławieniem i odrzucił roszczenie o odszkodowanie.