Statek widmo u wybrzeży Irlandii - przystawiają drabiny i wchodzą na pokład

Straż przybrzeżna, Garda i władze hrabstwa Cork ostrzegają przed niebezpieczeństwem jakie niesie ze sobą wizyta na statku widmo.

Frachtowiec znalazł się na skałach wybrzeża w hrabstwie Cork po huraganie Dennis. Trwają oględziny wraku i nie podjęto jeszcze decyzji co do jego dalszych losów.

Władze hrabstwa Cork wystosowały specjalny apel do mieszkańców, by nie próbowali zbliżać się do statku. Wrak znajduje się na niedostępnym i niebezpiecznym odcinku wybrzeża i jest bardzo niestabilny.

Niestety mimo ostrzeżenia pojawiło się kilka osób, które dostały się na pokład statku Alta w ramach tzw. wyzwania (challenge). Świadkowie twierdzą, że grupa młodych osób przystawiła drabinę i wspięła się na 77-metrowy statek.

Straż przybrzeżna, Garda i władze hrabstwa Cork ostrzegają przed niebezpieczeństwem jakie niesie ze sobą wizyta na statku widmo. Pokład wraku jest częściowo zalany przez wodę, a sam frachtowiec znajduje się w aktywnej strefie przypływów i odpływów.

Właściciele okolicznych terenów są sfrustrowani, ponieważ rośnie liczba osób, które przechodzą przez ich ziemię, aby z bliska obejrzeć wrak w pobliżu Ballycotton. Miejsce, w którym znajduje się Alta, nie jest bowiem dostępne z popularnego klifu uczęszczanego przez turystów.

Tymczasem po wstępnej inspekcji pracowników Atlantic Towage and Marine stwierdzono, że w zbiornikach statku są tylko niewielkie ilości oleju napędowego. Zbiorniki paliwa są podzielone na przedziały i nie wszystkie udało się skontrolować z powodu wody na pokładzie.

Na statku znaleziono jednak wiele zaplombowanych pojemników z olejem i innymi surowcami, które mogą stwarzać ryzyko zanieczyszczenia w przypadku ich rozlania. Trwa planowanie procesu usunięcia ich z pokładu Alty.