To nie Polak zginął. Nowe okoliczności bójki z udziałem trzech Polaków na stacji benzynowej

Garda udostępniła pierwsze szczegóły tragicznego zdarzenia, do którego doszło na parkingu w Irlandii.

Funkcjonariusze Gardy nadal ustalają szczegóły tragicznego zajścia, które miało miejsce we wtorek wieczorem na parkingu stacji benzynowej Amber przy Dublin Road w Fermoy.

Według oficjalnych informacji Gardy zabity na parkingu mężczyzna to 40-letni Ludovil (Ludo) Pasztor – obywatel Słowacji węgierskiego pochodzenia. Zgodnie z raportem patologów mężczyzna poniósł śmierć w wyniku pojedynczego uderzenia w głowę metalowym lub żelaznym prętem.

Na chwilę obecną wiadomo, że Ludovil Pasztor wraz z kolegą (obywatelem Polski) wdali się w kłótnię z dwoma innymi obywatelami Polski, którzy odpoczywali na parkingu dla kierowców tirów. Nie wiadomo jeszcze czego, miała dotyczyć kłótnia. Po chwili udali się do domu Polaka, na stałe mieszkającego w Fermoy, żeby po 30 minutach wrócić z metalowym (żelaznym) prętem. Wywiązała się bójka i kierowcy odebrali im pręt, a jeden z nich uderzył nim w głowę obywatela Słowacji. Ten w wyniku uderzenia poniósł śmierć na miejscu.

Ludovil Pasztor przyjechał do Irlandii w 2010 roku i pracował dla Kepak Meats w Watergrasshill, Co. Cork, a później w Silver Pail Dairy w Fermoy, Co. Cork. Mężczyzna zwolnił się jednak z pracy, by zaopiekować się swoją ciężko chorą żoną. Małżeństwo wychowywało razem dwie córki w wieku 15 i 11 lat. Zarówno rodzina, jak i przyjaciele są w szoku wobec zdarzeń, które doprowadziły do śmierci Ludovila.

Świadkowie, którzy mają informacje na temat zdarzenia, proszone są o kontakt z Gardą pod numerami 025 82100 lub 1800 666111 lub z dowolnym posterunkiem Gardy.