POLONIA IRLANDIA BLISKO LUDZI

Krakowski hattrick! Trzy błyskawiczne pytania do Grzegorza Turnaua i Andrzeja Sikorowskiego przed koncertem 17 maja w Dublinie!

Już 17 maja 2014 w słynnej Liberty Hall w Dublinie, w sobotni wieczór, punktualnie o 19.00 na pierwszym ijedynym irlandzkim koncercie spotkają się z nami Grzegorz Turnau i Andrzej Sikorowski. Siedzących już na walizkach mistrzów udało się złapać w ostatniej dosłownie chwili zadając im trzy pytania związane z przylotem do Irlandii.

1.Planowana wizyta w maju jest Panów pierwszym przyjazdem do Irlandii. Jakie macie oczekiwania ?

Grzegorz Turnau:

Bardzo jestem ciekaw, czy potwierdzą się relacje o pokrewieństwie atmosfery Krakowa i Dublina. Daleki jestem od męczących wyznań o “magii miast”, ale swoje pierwsze piosenki układałem w liceum do “Muzyki kameralnej” Joyce’a. Jego młodzieńcze wiersze musiały mieć lekki kożuch (czy piankę?) Dublina. Z zachowaniem wszelkich proporcji – moje 16- letnie próby kompozytorskie też miały jakieś zawiesiny krakowskie. Więc – mówiąc jaśniej  – chciałbym “przeżyć to sam”. No, nie sam, bo z Andrzejem.

Andrzej Sikorowski:

Liczę na sympatyczne spotkanie z publicznością i dotknięcie choćby symboliczne ( w ciągu czterech dni trudno o inne) Zielonej Wyspy.

2. Co sądzą Panowie o irlandzkiej  muzyce tradycyjnej?

Grzegorz Turnau:

Występowałem kilkukrotnie z polskim zespołem Carrantuohill. Uczyłem się ich rytmów, kołysania, radości i melancholii. Zawsze wtedy wyobrażałem sobie, że jestem w Dublinie, w przyjaznej knajpie, gdzie ilość zwrotek, ilość piw i pogoda na zewnątrz nie mają większego znaczenia. Dlatego czuję, że to muzyka przyjaźni bezinteresownej, wbrew wiatrowi, także wiatrowi historii. Skłamałbym mówiąc, że nie kojarzy mi się z whiskey.

Andrzej Sikorowski:

Z tradycyjną muzyką irlandzką mam niewielki kontakt, więc trudno mi ją oceniać, ale przecież wiem, jaki wpływ wywarła na wszystkich niemal artystów anglojęzycznego obszaru kultury. Trudno sobie wyobrazić współczesny pop bez irlandzkich korzeni.

3. Z czym kojarzy się Panom Zielona Wyspa?

Grzegorz Turnau:

Z nadzieją. Na dobry koncert w Dublinie.

Andrzej Sikorowski:

Irlandia kojarzy mi się z wielką literaturą ( Dublin jest przecież sceną, na której dzieje się Ulisses ), z jej żartobliwą formą jaką jest limeryk, z wybornymi piwami a także whisky.

Bilety na jedyny irlandzki koncert Turnaua i Sikorowskiego dostępne na www.gazeta.ie,  www.koncerty.ie oraz pod numerem telefonu 0879525462