Zapowiadają blokady paliwowe - Irlandii grozi paraliż

Nadchodzące tygodnie mogą przynieść wydarzenia, które odczują tysiące mieszkańców i przedsiębiorców w Irlandii.

Po miesiącach względnego spokoju temat cen paliw ponownie wywołuje gorące emocje. Coraz więcej wskazuje na to, że Irlandia może stanąć przed kolejnym okresem napięć i utrudnień.

Paliwo w Irlandii

Tymczasowe obniżki akcyzy na benzynę, diesel i olej napędowy barwiony mają wygasnąć z końcem lipca. Organizatorzy wcześniejszych protestów ostrzegają, że jeśli wsparcie nie zostanie utrzymane, mogą wrócić blokady dróg, portów, lotnisk i innych kluczowych punktów infrastruktury.

Rozważane mają być różne formy protestu, w tym użycie traktorów i ciężkiego sprzętu do blokowania Dublina, portów, lotnisk oraz strategicznych tras. Organizatorzy chcą również rozpocząć szerszą kampanię przeciwko przyszłym podwyżkom podatku węglowego.

Rządowy pakiet wsparcia paliwowego został wprowadzony po wcześniejszych protestach i blokadach, które sparaliżowały centrum Dublina oraz inne części kraju. Obejmował on czasowe obniżki akcyzy na paliwa.

Łączna obniżka wyniosła 32 centy na litrze diesla oraz 27 centów na litrze benzyny. Ulgi mają wygasnąć 31 lipca, co może oznaczać wzrost cen paliw od sierpnia. Rząd podkreśla jednak, że ostateczna decyzja w sprawie ich ewentualnego przedłużenia jeszcze nie zapadła.

Protesty w Irlandii

Nowa fala protestów miałaby zbiec się z zakończeniem rządowego wsparcia oraz z okresem, w którym Irlandia będzie gospodarzem prezydencji w Unii Europejskiej.

Minister ds. Wydatków Publicznych Jack Chambers skrytykował zapowiedzi kolejnych protestów. Według niego prawo do demonstracji jest ważnym elementem demokracji, ale nie powinno prowadzić do zagrożenia działania państwa ani blokowania krytycznej infrastruktury.

Minister zaznaczył, że rząd prowadzi rozmowy z różnymi sektorami gospodarki i analizuje sytuację gospodarstw domowych oraz firm, które zmagają się z kosztami energii i transportu. Podkreślił również, że decyzja w sprawie dalszych obniżek akcyzy ma zostać podjęta w ciągu najbliższych dni.

Do sprawy odniósł się także wicepremier Simon Harris. Zaznaczył, że protestowanie jest dopuszczalne w demokracji, ale działania prowadzące do chaosu, blokowania kluczowych obiektów i łamania prawa nie mogą być akceptowane.

Rząd przypomina, że podczas wcześniejszych protestów doszło do poważnych utrudnień komunikacyjnych. Tym razem obawy są jeszcze większe, ponieważ możliwe blokady mogłyby zbiec się z wydarzeniami związanymi z prezydencją Irlandii w Unii Europejskiej.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu POLONIA IRLANDIA. Z Irlandią związany od 2004 roku, a od 2014 roku współtworzy serwis informacyjny dla Polaków w Irlandii. Publikuje wiadomości z Irlandii, analizy zmian prawnych i społecznych oraz praktyczne informacje dotyczące pracy, edukacji, świadczeń i codziennego życia w Irlandii. W pracy redakcyjnej stawia na rzetelność, weryfikację faktów, lokalny kontekst oraz użyteczność publikowanych treści.