Koszty życia w Irlandii - nie każdy będzie zadowolony

Wielu mieszkańców Irlandii odczuwa, że codzienne zakupy oraz opłaty pozostają kosztowne. Jednocześnie z rynku pojawia się ostrożnie pozytywny sygnał.

Pierwsze miesiące nowego roku to moment, w którym wiele osób uważniej przygląda się domowym wydatkom po okresie świątecznym i sprawdza, jak zmieniają się koszty życia.

Koszty życia w Irlandii

Wielu mieszkańców Irlandii odczuwa, że codzienne zakupy oraz opłaty pozostają kosztowne. Rzeczywiście, poziom cen jest nadal wyższy niż przed rokiem. Jednocześnie pojawia się ostrożnie pozytywny sygnał – tempo wzrostu cen nieco się zmniejszyło.

Biuro CSO (Central Statistics Office) podało najnowsze liczby za styczeń i widać, że mieszkańcy najgorętszy moment z końca 2025 roku mają już za sobą.

Według danych z CSO w styczniu ceny w Irlandii wzrosły o 2,7% w porównaniu ze styczniem poprzedniego roku. W grudniu było to 2,8%, a w listopadzie 3,2%, czyli wyraźnie więcej. To oznacza, że ceny nadal rosną, ale wolniej niż kilka miesięcy temu.

Urząd podał też, że energia w ostatnim czasie specjalnie nie drożała, a transport nawet minimalnie potaniał. Za to są kategorie, które ciągle mocno podbijają koszty życia.

Inflacja w Irlandii

Największe podwyżki w ciągu roku dotyczyły edukacji oraz ubrań i butów. W górę poszły też ceny żywności oraz ubezpieczeń i części usług finansowych. To właśnie te wydatki często najbardziej widać w domowym budżecie, bo dotyczą codziennego życia.

Jeśli porównamy styczeń tego roku do stycznia ubiegłego roku, spadki cen widać tylko w dwóch grupach: w rzeczach do domu (na przykład część wyposażenia i utrzymanie domu) oraz w transporcie. Reszta kategorii poszła w górę.

W ciągu roku podrożały między innymi: irlandzki ser cheddar, masło, pełnotłuste mleko, biały chleb tostowy oraz stek sirloin. Potaniały za to ziemniaki w worku 2,5 kg, a brązowy chleb tostowy krojony był minimalnie tańszy niż rok wcześniej.

Natomiast w porównaniu z grudniem średni poziom cen w styczniu obniżył się o 0,9%. Największy wpływ miały tu wyprzedaże w odzieży i obuwiu oraz spadki cen w obszarze rekreacji, sportu i kultury. W tym samym czasie wzrosły jednak ceny alkoholu i wyrobów tytoniowych.

Tempo wzrostu cen nieco wyhamowało, co może oznaczać bardziej stabilną sytuację w najbliższych miesiącach. Jednocześnie koszty kluczowych wydatków pozostają wysokie, dlatego dla wielu gospodarstw domowych presja na budżet nadal będzie wyraźnie odczuwalna.