Gwałtowny wzrost rezerwacji z Irlandii - jest też ostrzeżenie

Po mokrym początku roku w Irlandii zaczyna przybywać rezerwacji wyjazdów wakacyjnych, ale jednocześnie pojawiają się ważne ostrzeżenia dla podróżnych.

Zimowa aura sprzyja temu, że mieszkańcy Irlandii częściej niż zwykle przeglądają oferty wyjazdów na sezon wiosenno-letni. Dane z rynku pokazują, że zimowa pogoda realnie przekłada się na sprzedaż wyjazdów wakacyjnych.

Wyjazd wakacyjny z Irlandii

Początek lutego przyniósł wyraźne przyspieszenie sprzedaży wyjazdów. Według Travel Counsellors Ireland w pierwszych 16 dniach lutego sprzedaż była wyższa o 13% niż w analogicznym okresie rok wcześniej, co wpisuje się w obserwowany w tym sezonie wzrost zapytań o urlopy po długich tygodniach deszczu i szarego nieba.

Wśród kierunków, które mocno wybijają się na lato 2026, widać kilka stałych trendów. Po pierwsze, bardzo mocno rosną rejsy – szczególnie oceaniczne, ale jeszcze szybciej przybywa rezerwacji na rejsy rzeczne. Travel Counsellors wskazuje wzrost rezerwacji rejsów oceanicznych o 20% rok do roku, a rejsów rzecznych aż o 60%, co pokazuje, że „wakacje w formule all-inclusive na wodzie” przestały być niszą i stały się jedną z głównych opcji urlopowych.

Po drugie, widać przesunięcie w stronę chłodniejszych kierunków i wyjazdów poza największym upałem. Coraz częściej wybierane są kraje północne – zwłaszcza Norwegia, która zyskuje m.in. dzięki większej dostępności lotów i popularności rejsów po fiordach. W danych Travel Counsellors pojawia się nawet skok zainteresowania Norwegią o około 50% w porównaniu rok do roku.

Po trzecie, Stany Zjednoczone nadal są wysoko na liście, choć sposób planowania bywa inny: część osób decyzję o wyjeździe podejmuje później, polując na korzystniejsze okazje. Jednocześnie w transporcie lotniczym Irlandia–USA jest dziś sporo bezpośrednich połączeń, co utrzymuje atrakcyjność kierunku wśród rodzin i osób planujących city break lub objazdówkę.

W tle jest jeszcze jedno zjawisko – mimo dużego zainteresowania dalekimi podróżami spora część osób wciąż jest na etapie planowania, a nie finalnych zakupów. Badanie przytaczane w irlandzkich publikacjach turystycznych pokazuje, że około jedna trzecia badanych rozważa podróż do USA, Kanady lub Meksyku w 2026 roku, ale tylko niewielki odsetek ma już rezerwacje, co sugeruje „okno decyzji” w pierwszej części roku.

Ostrzeżenie dla podróżnych

Druga kwestia, która w ostatnich dniach wyraźnie wybrzmiała w irlandzkich komunikatach, dotyczy Kuby. Departament Spraw Zagranicznych Irlandii (DFA) zaktualizował zalecenia i wskazuje, aby unikać niekoniecznych podróży do tego kraju.

W ostrzeżeniach podkreślono również, że możliwości udzielenia pomocy konsularnej na miejscu są bardzo ograniczone, co ma znaczenie przy nagłych problemach w podróży.

Tłem tej decyzji jest pogłębiający się kryzys energetyczny i paliwowy na wyspie, wpływający na codzienne funkcjonowanie państwa, transport, usługi publiczne i sektor turystyczny. W irlandzkich informacjach dla podróżnych pojawia się ostrzeżenie przed długimi przerwami w dostawie prądu, kolejkami po paliwo oraz konsekwencjami niedoborów – od problemów z łącznością po utrudnienia w działaniu podstawowych usług.

Irlandzka organizacja branżowa agentów turystycznych (ITAA) zwraca uwagę, że przy takiej kategorii zaleceń mogą pojawić się ograniczenia po stronie ubezpieczenia podróżnego, a osoby mające już rezerwacje powinny szybko skontaktować się z agentem i ubezpieczycielem, aby ustalić, jakie mają opcje.

W komunikatach branżowych przypominany jest również wątek, który bywa zaskoczeniem: podróż na Kubę może w niektórych przypadkach komplikować późniejsze plany wyjazdu do USA w ramach ESTA, co oznacza konieczność przejścia inną ścieżką formalną.