Szykuje się zmiana przepisów w Irlandii Jest poparcie rządu

Zdaniem Gardy pojazdy te coraz częściej stwarzają zagrożenie, utrudniają pracę służbom i są wykorzystywane do działalności przestępczej.

Przyszłość popularnego środka transportu w Irlandii stanęła pod dużym znakiem zapytania. Coraz ostrzejsza debata na temat bezpieczeństwa, przestępczości i obowiązujących przepisów sprawia, że rząd rozważa rozwiązania, które mogą całkowicie zmienić sposób korzystania z tych pojazdów.

Nowy zakaz w Irlandii

Dzień po tym, jak Taoiseach Micheál Martin przyznał w Dáil, że skłania się ku pełnemu zakazowi używania e-hulajnóg w miejscach publicznych, podobne stanowisko przedstawił komisarz Gardy Justin Kelly.

Komisarz An Garda Síochána opowiedział się za całkowitym zakazem korzystania z hulajnóg elektrycznych na irlandzkich drogach i w przestrzeni publicznej. Jego zdaniem pojazdy te coraz częściej stwarzają zagrożenie, utrudniają pracę służbom i są wykorzystywane do działalności przestępczej.

Jednym z głównych argumentów przedstawionych przez komisarza jest wykorzystywanie hulajnóg elektrycznych do lokalnego handlu narkotykami. Ze względu na niewielkie rozmiary, szybkość i dużą zwrotność pojazdy te ułatwiają przemieszczanie się między osiedlami i zatłoczonymi ulicami. Pozwalają również osobom podejrzanym szybciej uciekać przed funkcjonariuszami.

Szef Gardy zaznaczył, że niebezpieczne zachowania dotyczą nie tylko osób związanych z przestępczością.
Z informacji przekazywanych przez funkcjonariuszy wynika, że przepisy są często ignorowane również przez studentów, osoby pracujące i innych użytkowników, którzy na co dzień nie mają konfliktów z prawem.

Wśród najczęściej obserwowanych problemów znajdują się: jazda bez kasku i elementów odblaskowych, nieprzestrzeganie sygnalizacji świetlnej, poruszanie się po chodnikach oraz ignorowanie zasad obowiązujących na skrzyżowaniach.

Zaostrzenie przepisów w Irlandii

Irlandzki rząd rozważa kilka wariantów zaostrzenia przepisów. Wśród propozycji znajdują się obowiązkowa rejestracja e-hulajnóg, ubezpieczenie, opodatkowanie oraz wprowadzenie dodatkowych wymogów bezpieczeństwa.

Komisarz Garda zwrócił jednak uwagę, że wdrożenie takich rozwiązań mogłoby być bardzo trudne. Na irlandzkich drogach znajduje się już wiele tysięcy hulajnóg elektrycznych. Objęcie wszystkich istniejących pojazdów obowiązkową rejestracją wymagałoby stworzenia rozbudowanego systemu i przeprowadzenia procesu z mocą wsteczną.

Wątpliwości dotyczą również możliwości ubezpieczenia takich pojazdów. Kelly wskazał, że obecnie uzyskanie odpowiedniej polisy może być niemożliwe lub bardzo ograniczone.

Zdaniem komisarza nawet obowiązkowe oznakowanie hulajnóg nie gwarantowałoby skutecznej identyfikacji użytkowników. Garda już teraz spotyka się z przypadkami zasłaniania tablic rejestracyjnych w samochodach i innych pojazdach.

W przypadku niewielkich oznaczeń umieszczanych na e-hulajnogach problem mógłby być jeszcze większy. Dotyczyłoby to zwłaszcza osób wykorzystujących pojazdy do handlu narkotykami, zastraszania mieszkańców lub ucieczek przed służbami.

Premier Micheál Martin przyznał już, że skłania się ku najbardziej restrykcyjnemu rozwiązaniu. Podkreślił, że mieszkańcy są coraz bardziej zmęczeni niebezpieczną jazdą oraz zachowaniem grup poruszających się na e-hulajnogach i motocyklach typu scrambler.

Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, jednak zarówno stanowisko premiera, jak i jednoznaczna opinia komisarza Garda pokazują, że pełny zakaz e-hulajnóg jest obecnie poważnie rozważanym scenariuszem.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu Polonia Irlandia. Z Irlandią związany od 2004 roku, a od 2014 roku współtworzy serwis informacyjny dla Polaków w Irlandii. Publikuje wiadomości z Irlandii, analizy zmian prawnych i społecznych oraz praktyczne informacje dotyczące pracy, edukacji, świadczeń i codziennego życia w Irlandii. W pracy redakcyjnej stawia na rzetelność, weryfikację faktów, lokalny kontekst oraz użyteczność publikowanych treści.