
Obecny wzrost cen nastąpił w okresie, gdy irlandzki rząd nie podniósł jeszcze akcyzy na paliwa. Obecna fala podwyżek może nie zakończyć się na obecnym poziomie.
Kierowcy w Irlandii ponownie muszą przygotować się na większe wydatki przy dystrybutorach. Najnowsze dane AA Ireland pokazują, że wzrost cen paliw jest nie tylko wyraźny, ale w przypadku oleju napędowego wręcz drastyczny.
Podwyżka cen paliw w Irlandii
Średnia cena diesla wzrosła do 1,92 euro za litr, czyli o 19 centów więcej niż miesiąc wcześniej. Benzyna również podrożała i kosztuje obecnie średnio 1,84 euro za litr, co oznacza wzrost o 9 centów.
Skala podwyżek staje się szczególnie widoczna przy tankowaniu większej ilości paliwa. W przypadku 50-litrowego zbiornika kierowca samochodu z silnikiem Diesla zapłaci obecnie około 9,50 euro więcej niż miesiąc wcześniej. Przy takim samym baku samochodu benzynowego dodatkowy koszt wynosi około 4,50 euro.
Dla osób, które codziennie dojeżdżają samochodem do pracy, mieszkają poza dużymi miastami albo regularnie pokonują długie trasy, może to oznaczać znacznie wyższy miesięczny rachunek za transport.
Według AA Ireland cena oleju napędowego wzrosła w ciągu miesiąca o około 11 procent. W przypadku benzyny wzrost wyniósł około 5 procent. Tak duża różnica sprawia, że obecna fala podwyżek szczególnie mocno uderza w właścicieli samochodów z silnikami Diesla, a także w firmy transportowe i osoby intensywnie korzystające z samochodu.
Akcyza na paliwo
Co istotne, obecny wzrost cen nastąpił mimo tego, że w analizowanym okresie rząd nie podniósł akcyzy na paliwa. Oznacza to, że źródłem obecnych podwyżek są przede wszystkim rosnące ceny hurtowe paliw i sytuacja na światowych rynkach ropy.
Na ceny wpływają także napięcia geopolityczne, w tym niestabilność na Bliskim Wschodzie, która zwiększa niepewność na rynku surowców energetycznych. W praktyce irlandzkie stacje płacą więcej za paliwo w hurcie, a wzrost kosztów stopniowo trafia do kierowców.
Największym problemem jest jednak to, że obecna fala podwyżek może nie zakończyć się na obecnym poziomie.
Tymczasowe obniżki akcyzy na paliwa, które nadal obowiązują, mają być stopniowo wycofywane.
Do końca sierpnia w pełnym zakresie utrzymana jest redukcja wynosząca 27 centów na litrze benzyny oraz 32 centy na litrze diesla, z uwzględnieniem obniżonej opłaty NORA. Od 1 września ma rozpocząć się stopniowe przywracanie wcześniejszych stawek. Pierwszy etap oznacza wzrost obciążeń o 9 centów na litrze benzyny i 10 centów na litrze diesla.
Czytaj też: Te zmiany mogą mocno uderzyć po kieszeni. Pojawiło się ostrzeżenie









