Ryanair przestawia samoloty w Europie Polska może zyskać

Irlandzki przewoźnik Ryanair ogranicza zimową ofertę w części krajów bałtyckich, zwiększa liczbę lotów i zapowiada przenoszenie samolotów na bardziej konkurencyjne rynki, w tym do Polski.

Dla wielu Polaków w Irlandii regularne i niedrogie połączenia z Polską mają ogromne znaczenie. Podróże do rodziny, wyjazdy świąteczne czy krótkie pobyty w kraju w dużej mierze zależą od tego, jak szeroką ofertę przygotowują linie lotnicze i ile samolotów kierują na polski rynek.

Połączenia Ryanair

Dlatego najnowsze decyzje Ryanair warto obserwować także z perspektywy pasażerów w Irlandii. Irlandzki przewoźnik zmienia właśnie układ swojej siatki połączeń w krajach bałtyckich, ograniczając działalność tam, gdzie koszty są wyższe, i przenosząc część dostępnej przepustowości na bardziej atrakcyjne rynki. Wśród nich wymieniana jest również Polska.

Największym wygranym zmian jest obecnie Łotwa. W sezonie zimowym 2026 Ryanair będzie bazował w Rydze dwa samoloty i obsługiwał 16 tras. Liczba oferowanych miejsc ma wzrosnąć o około 40 tys., czyli o 6 proc. Więcej lotów pojawi się na dziesięciu popularnych trasach, w tym do Barcelony oraz Bergamo koło Mediolanu.

Ryanair wiąże tę decyzję z obniżeniem kosztów korzystania z lotniska w Rydze i wprowadzeniem systemu zachęt dla przewoźników zwiększających ruch. Łotwa będzie tym samym jedynym krajem bałtyckim, w którym Ryanair zwiększy swoją ofertę w nadchodzącym sezonie zimowym.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Estonii i na Litwie. Ryanair zapowiedział, że zimą 2026 roku ograniczy tam oferowanie miejsc o około 25 proc. Przewoźnik tłumaczy tę decyzję rosnącymi opłatami lotniskowymi. Według danych przedstawionych przez linię opłaty na lotnisku w Tallinnie wzrosły w 2025 roku o około 70 proc., natomiast koszty w Wilnie są o ponad 30 proc. wyższe niż w 2023 roku.

W efekcie część samolotów i dostępnej przepustowości ma zostać przeniesiona do krajów, które Ryanair uważa za bardziej konkurencyjne. Wśród nich przewoźnik wymienia Polskę, Słowację, Włochy oraz Szwecję.

Polska może skorzystać na tych zmianach

To właśnie ten element może być szczególnie interesujący dla Polaków mieszkających w Irlandii. Jeżeli Ryanair będzie zwiększał liczbę samolotów i miejsc oferowanych w Polsce, może to w dłuższej perspektywie oznaczać więcej możliwości rozwijania istniejących tras oraz uruchamiania nowych połączeń.

Nie oznacza to, że przewoźnik już teraz zapowiedział nowe loty między Irlandią a Polską. Takiej deklaracji nie ma. Ważny jest jednak kierunek zmian. Polska została wskazana jako jeden z rynków, na które Ryanair chce przenosić część przepustowości wycofywanej z droższych lokalizacji.

Plany linii Ryanair

Na plany linii Ryanair wpływa także sytuacja airBaltic. Łotewski przewoźnik zamierza zmniejszyć flotę z 54 do 36 samolotów do końca 2026 roku. W dłuższej perspektywie liczba maszyn ma wzrosnąć jedynie do około 40. Ograniczenie floty przez airBaltic tworzy więcej przestrzeni dla innych linii, które mogą próbować przejmować część tras i pasażerów. Ryanair wyraźnie zamierza wykorzystać tę sytuację.

Zmiany w krajach bałtyckich są częścią znacznie szerszej strategii irlandzkiego przewoźnika. Ryanair chce do 2034 roku zwiększyć liczbę pasażerów do około 300 mln rocznie. W roku finansowym zakończonym w marcu 2026 roku linia obsłużyła około 208 mln pasażerów.

Rozwój ma być wspierany przez dostawy nowych Boeingów 737 MAX 10, które mają rozpocząć się od 2027 roku. Przewoźnik zamówił łącznie 300 takich samolotów. Nowe maszyny będą kierowane przede wszystkim na te rynki, które Ryanair uzna za najbardziej atrakcyjne pod względem kosztów i potencjału wzrostu.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu Polonia Irlandia Gazeta. Z Irlandią związany od 2004 roku, a od 2014 roku współtworzy serwis informacyjny dla Polaków w Irlandii. Publikuje wiadomości z Irlandii, analizy zmian prawnych i społecznych oraz praktyczne informacje dotyczące pracy, edukacji, świadczeń i codziennego życia w Irlandii. W pracy redakcyjnej stawia na rzetelność, weryfikację faktów, lokalny kontekst oraz użyteczność publikowanych treści.