Seria incydentów lotniczych w Irlandii Kolejne alarmy w całej Europie

Zgłoszenia dotyczące bezpieczeństwa lotów postawiły służby w stan gotowości i zakłóciły część podróży. Podobne incydenty odnotowano również w innych krajach Europy.

Pasażerowie podróżujący z Irlandii po raz kolejny w tym tygodniu musieli zmierzyć się z niepokojącymi wiadomościami. Zgłoszenia dotyczące bezpieczeństwa lotów postawiły służby w stan gotowości i zakłóciły część podróży. Podobne incydenty odnotowano również w innych krajach Europy.

Lotniska w Irlandii

Czwartkowe incydenty dotknęły pasażerów podróżujących z dwóch irlandzkich lotnisk. Rejs Aer Lingus EI402 wystartował z Dublina w czwartek około godziny 6.24 i miał dotrzeć na rzymskie lotnisko Fiumicino. Po otrzymaniu informacji o groźbie bombowej załoga zmieniła trasę, a maszyna ostatecznie wylądowała w bazie lotniczej Évreux w Normandii.

Według danych FlightRadar24 samolot przez pewien czas krążył nad Francją. Załoga nadała również kod 7700, który sygnalizuje kontroli ruchu lotniczego sytuację awaryjną.

Aer Lingus potwierdził, że przekierowanie było środkiem ostrożności, a lądowanie przebiegło bezpiecznie. Przewoźnik zapowiedział zorganizowanie pasażerom dalszej podróży do miejsca docelowego.

Awaryjne lądowanie

Z relacji jednej z podróżnych, przedstawionej w RTÉ, wynika, że po około godzinie lotu kapitan poinformował o konieczności zmiany trasy. W pobliżu samolotu pojawił się francuski myśliwiec. Później pasażerowie usłyszeli, że groźba nie wydaje się wiarygodna, jednak francuskie siły powietrzne poleciły lądowanie w bazie wojskowej.

Francuska prokuratura poinformowała o wszczęciu postępowania dotyczącego reakcji pilota na polecenie lądowania w Évreux. Według jej wstępnych ustaleń kapitan miał początkowo odmówić skierowania maszyny do bazy wojskowej, preferując lotnisko cywilne. Okoliczności tej sytuacji wymagają wyjaśnienia.

Irlandzkie stowarzyszenie pilotów IALPA zwróciło uwagę, że nieprzewidziane zdarzenia zwiększają obciążenie załogi w kokpicie. Organizacja zapowiedziała kontakt z Aer Lingus oraz irlandzkim Departamentem Transportu w związku z incydentem.

Alarm na lotnisku w Irlandii

Osobny alarm dotyczył konkretnego lotu na lotnisku w Cork. W czwartek rano port otrzymał anonimową groźbę telefoniczną, po której we współpracy z Gardą uruchomiono dodatkowe procedury bezpieczeństwa.

Kontrole nie wykazały niczego niepokojącego. Alarm odwołano, a rejs odbył się z około 90-minutowym opóźnieniem. Nie ujawniono przewoźnika ani kierunku podróży.

Mimo tych zdarzeń lotnisko w Dublinie działało normalnie. Operator DAA zapewnił, że pasażerowie powinni przyjeżdżać zgodnie ze zwykłymi zaleceniami. Na czwartek zaplanowano obsługę około 70 tys. podróżnych i około 600 przylotów oraz odlotów.

Seria alarmów w Europie

Irlandzkie incydenty były częścią szerszej fali gróźb. W czwartek rano zgłoszenia dotyczyły kilkunastu europejskich lotów, powodując zmiany tras, dodatkowe kontrole i interwencje lotnictwa wojskowego.

Alarmy objęły między innymi połączenia Finnair z Helsinek do Rzymu i Wiednia. Samolot lecący do włoskiej stolicy był eskortowany przez myśliwce, a po lądowaniu sprawdzili go saperzy. Z kolei rejs Wizz Air z Mediolanu do Warszawy przekierowano do Wiednia.

Groźba dotyczyła również samolotu LOT lecącego z Warszawy do Brukseli. Załoga przeprowadziła kontrolę na pokładzie, a po lądowaniu maszynę dodatkowo sprawdziły miejscowe służby. Nie znaleziono podejrzanych ani niebezpiecznych przedmiotów.

Kolejne zgłoszenia odnotowano w związku z lotami do Pragi, Bułgarii, Mediolanu oraz połączeniami związanymi z Madrytem.

Monitorowanie sytuacji

Podobna seria alarmów miała miejsce we wtorek. Objęła około dziesięciu samolotów pasażerskich, w tym cztery rejsy Ryanaira. Dwa z nich wystartowały z Dublina.

Tamte zdarzenia doprowadziły do kontroli bezpieczeństwa, ewakuacji oraz poderwania myśliwców w rejonie Rzymu. W Polsce samolot LOT lecący z Londynu Heathrow wylądował awaryjnie w Modlinie, a lotnisko czasowo zamknięto na potrzeby działań służb. Wszystkie maszyny objęte wtorkowymi alarmami wylądowały bezpiecznie, a przeszukania nie ujawniły bomb.

Komisja Europejska monitoruje sytuację we współpracy z władzami krajowymi. Na obecnym etapie nie potwierdzono, czy poszczególne groźby są ze sobą powiązane.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu Polonia Irlandia Gazeta. Z Irlandią związany od 2004 roku, a od 2014 roku współtworzy serwis informacyjny dla Polaków w Irlandii. Publikuje wiadomości z Irlandii, analizy zmian prawnych i społecznych oraz praktyczne informacje dotyczące pracy, edukacji, świadczeń i codziennego życia w Irlandii. W pracy redakcyjnej stawia na rzetelność, weryfikację faktów, lokalny kontekst oraz użyteczność publikowanych treści.