
Droższa energia i możliwy wzrost cen żywności mogą sprawić, że mieszkańcy Irlandii nadal będą odczuwać presję na domowe budżety. Skutki inflacji mogą być bardziej widoczne w nadchodzących miesiącach.
Inflacja w Irlandii ma wynieść 3,6 proc. w 2026 roku i 3,3 proc. w 2027 roku – prognozuje Economic and Social Research Institute (ESRI). Choć wzrost cen energii miał dotąd ograniczony wpływ na inne produkty i usługi, instytut ostrzega, że jego skutki mogą być bardziej widoczne w nadchodzących miesiącach.
Ceny żywności w Irlandii
Wyższe koszty energii związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie mogą stopniowo przenosić się na ceny żywności. ESRI wskazuje również na ryzyko nieprzewidzianych zjawisk pogodowych. Ponieważ Irlandia importuje znaczną część żywności, zakłócenia dostaw lub produkcji za granicą mogą odbić się na cenach w irlandzkich sklepach.
Dotychczas droższa energia tylko w ograniczonym stopniu wpłynęła na inflację w pozostałych sektorach. Instytut zaznacza jednak, że w kolejnych miesiącach jej wzrost może podnieść koszty działalności firm, oczekiwania dotyczące cen oraz żądania płacowe.
Wzrost zatrudnienia jest w tym roku powolny, ponieważ pracodawcy ostrożniej podejmują decyzje o rekrutacji. Bezrobocie pozostaje jednak niskie – pod koniec drugiego kwartału wynosiło 5 proc.
ESRI zwraca uwagę także na sytuację międzynarodową. Inwestycje w infrastrukturę sztucznej inteligencji wspierają światową gospodarkę, ale mogą nie przynieść oczekiwanych zysków. Jednocześnie rosną koszty pożyczania pieniędzy, co ma znaczenie również dla Irlandii.
Irlandzka agencja zarządzania długiem publicznym, NTMA, przewiduje wzrost rocznych odsetek od długu z 3 mld euro w 2025 roku do 6 mld euro w 2030 roku. Według ESRI rzeczywisty koszt może okazać się wyższy, jeśli rentowności obligacji nadal będą rosły.
Budżet 2027 w Irlandii
Na tydzień przed ogłoszeniem budżetu instytut ostrzega, że irlandzkie finanse publiczne są silnie uzależnione od niewielkiej liczby międzynarodowych firm, zwłaszcza amerykańskich koncernów technologicznych i farmaceutycznych.
Ich znaczenie wykracza poza podatek od osób prawnych. Wysoko opłacani pracownicy tych przedsiębiorstw zwiększają wpływy z podatku dochodowego, a wydawanie przez państwo części wpływów od koncernów pośrednio podnosi również wpływy z VAT. Oznacza to, że ewentualne osłabienie działalności tych firm mogłoby uderzyć w kilka źródeł dochodów państwa jednocześnie.
ESRI apeluje, by rząd odkładał większą część nadzwyczajnych wpływów podatkowych i utrzymywał wyższe nadwyżki budżetowe. Instytut proponuje zarazem wprowadzenie dodatkowego, uzależnionego od dochodów świadczenia na dzieci, które pomogłoby ograniczyć ubóstwo wśród najmłodszych.
Według ESRI rząd może ponownie przekroczyć własne limity wydatków. W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku wydatki na ochronę zdrowia były o 8,9 proc. wyższe niż rok wcześniej, choć plan na cały rok zakładał wzrost o 5 proc. Wydatki Departamentu Ochrony Socjalnej wzrosły o 7,4 proc. wobec szacowanych 6 proc.
Instytut prognozuje ukończenie 39 200 nowych mieszkań i domów w 2026 roku oraz 40 500 w 2027 roku. Zwraca jednak uwagę na trwający od kilku lat spadek liczby pozwoleń na budowę. Aby osiągnąć poziom 50-60 tys. nowych lokali rocznie, wskazywany jako potrzebny do zaspokojenia nagromadzonego popytu, liczba wydawanych pozwoleń musiałaby wzrosnąć.









