
Nowy system w Irlandii będzie miał znaczenie zarówno dla osób regularnie korzystających z transportu publicznego, jak i pasażerów podróżujących sporadycznie.
National Transport Authority ogłosił nowy system taryf, który zmieni ceny przejazdów w całej Irlandii i będzie miał znaczenie zarówno dla osób regularnie korzystających z transportu publicznego, jak i pasażerów podróżujących sporadycznie.
Transport publiczny w Irlandii
Od stycznia 2027 roku w Irlandii zacznie obowiązywać nowa struktura opłat za transport publiczny. Zmiany obejmą autobusy, pociągi, Luas, połączenia lokalne oraz bilety okresowe. Dla części pasażerów oznacza to wyraźnie wyższe koszty podróży, choć niektóre grupy nadal będą mogły korzystać z ulg i bezpłatnych przejazdów.
National Transport Authority przekonuje, że jest to pierwsza tak szeroka korekta taryf od 2018 roku i ma ona pomóc w finansowaniu dalszej rozbudowy sieci transportowej.
Najważniejszą zmianą jest wzrost cen biletów dla dorosłych średnio o 15%. Nowe taryfy będą obowiązywać w całej sieci Transport for Ireland, obejmującej m.in. Dublin Bus, Bus Éireann, Irish Rail, Luas, Go-Ahead Ireland i TFI Local Link. Podwyżki obejmą:
- bilety kupowane za gotówkę
- przejazdy opłacane kartą Leap Card
- bilety tygodniowe
- bilety miesięczne
- wybrane taryfy kolejowe
NTA podkreśla, że pomimo wzrostu cen transport publiczny ma nadal kosztować mniej niż osiem lat wcześniej. Według urzędu po wejściu nowych taryf opłaty będą około 8% niższe niż w 2018 roku.
Zmiany dla pasażerów w Irlandii
Jedna z najbardziej odczuwalnych zmian dotyczy 90-minutowej taryfy Leap Card w Dublinie. Obecnie taki przejazd kosztuje 2 euro. Od stycznia 2027 roku cena wzrośnie do 2,30 euro. Dla osób, które korzystają z komunikacji publicznej każdego dnia, nawet niewielka podwyżka pojedynczego przejazdu może w skali miesiąca oznaczać zauważalnie większe wydatki.
Zmiany pojawią się również poza Dublinem. Tzw. Town Fares dla dorosłych korzystających z Leap Card wzrosną o 10%, do 1,65 euro. Nowa struktura taryf mocno wpłynie również na osoby podróżujące koleją między irlandzkimi miastami.
Ceny biletów Intercity Express wzrosną o około 10%, natomiast w przypadku niektórych taryf Economy podwyżki mogą sięgnąć nawet 20%. To oznacza, że osoby regularnie podróżujące między Dublinem, Cork, Galway, Limerick czy innymi większymi miastami będą musiały przygotować się na wyższe koszty. Dodatkowo z oferty znikną bilety Intercity Open Return, które dawały pasażerom większą swobodę w wyborze terminu podróży powrotnej.
Nowy system opłat w Irlandii
Nowy system nie oznacza podwyżek dla wszystkich. NTA zapowiedział obniżenie wielu taryf dla dzieci, szczególnie w regionalnych miastach i mniejszych miejscowościach. Bez zmian pozostanie bezpłatny transport dla dzieci do ukończenia 9. roku życia.
Darmowe przejazdy nadal będą przysługiwać również osobom w wieku 66 lat i starszym oraz innym pasażerom uprawnionym w ramach Free Travel Scheme. Utrzymana zostanie także 50-procentowa zniżka dla młodych dorosłych i studentów. Łącznie z bezpłatnych przejazdów lub ulg ma nadal korzystać około 1,5 mln osób.
Według National Transport Authority wpływy ze sprzedaży biletów pokrywają obecnie około 38% kosztów funkcjonowania transportu publicznego. Pozostała część systemu jest w dużej mierze finansowana przez państwo.
Nowe taryfy mają zwiększyć udział pasażerów w finansowaniu systemu, ale jednocześnie pozwolić na dalsze inwestowanie w rozwój połączeń, zwiększanie częstotliwości kursów, poprawę niezawodności oraz rozbudowę infrastruktury. NTA wskazuje, że kolejne inwestycje będą wymagały dalszego finansowania, szczególnie przy rosnącej liczbie pasażerów i potrzebie zwiększania dostępności transportu poza największymi miastami.
Krytyka decyzji
Podwyżki wywołały jednak wyraźną krytykę. Przedstawiciele organizacji reprezentujących osoby dojeżdżające do pracy uważają, że wzrost cen może zniechęcać do korzystania z transportu publicznego, szczególnie w czasie utrzymujących się wysokich kosztów życia.
Krytycy zwracają również uwagę na politykę państwa wobec kierowców i paliw. Ich zdaniem trudno zachęcać mieszkańców do przesiadania się z samochodów do autobusów i pociągów, jeśli jednocześnie ceny przejazdów transportem publicznym rosną.
Podobne obawy pojawiają się wśród części polityków opozycji, którzy wskazują, że osoby regularnie dojeżdżające do pracy będą jedną z grup najbardziej odczuwających nowe stawki.
Ceny biletów w Irlandii
Jedną z ważniejszych zmian, która może mieć znaczenie także w kolejnych latach, jest zapowiedź corocznego przeglądu taryf. Od 2027 roku NTA ma analizować ceny każdego roku, biorąc pod uwagę koszty funkcjonowania systemu, potrzeby inwestycyjne oraz dostępność cenową dla pasażerów.
Oznacza to, że okres wieloletniej stabilności taryf może się zakończyć, a ceny transportu publicznego będą w przyszłości częściej dostosowywane do sytuacji gospodarczej i kosztów działania sieci.









