
Jeżeli test przyniesie oczekiwane rezultaty, podobne rozwiązania mogą w przyszłości stać się bardziej powszechne. Program ma także sprawdzić, czy zachęty finansowe okażą się skuteczne.
W Irlandii rusza program pilotażowy, który ma sprawdzić, czy właściciele samochodów elektrycznych mogą pomóc w lepszym zarządzaniu krajową siecią energetyczną, a przy okazji otrzymać finansową nagrodę.
Nowy program w Irlandii
ESB Networks i firma Ohme uruchamiają projekt EV Flex, który ma objąć kierowców samochodów elektrycznych ładujących swoje pojazdy w domu. Uczestnicy programu będą zachęcani do częstszego podłączania aut do ładowarek, nawet wtedy, gdy samochód nie wymaga natychmiastowego uzupełnienia energii.
Celem badania jest sprawdzenie, czy inteligentne sterowanie ładowaniem może zmniejszyć obciążenie sieci w godzinach największego zapotrzebowania na prąd.
Program EV Flex ma potrwać sześć miesięcy i rozpocząć się w połowie sierpnia. Osoby zakwalifikowane do udziału będą mogły otrzymać do 78 euro w całym okresie trwania testu. Warunkiem nie będzie jednak ładowanie samochodu przez cały czas.
Chodzi przede wszystkim o to, aby pojazd był podłączony do domowej ładowarki wtedy, gdy stoi zaparkowany. Dzięki temu system będzie mógł automatycznie wybrać moment, w którym pobór energii będzie najmniej obciążający dla sieci.
Ładowanie samochodu w Irlandii
To właśnie ten element jest najważniejszy w całym projekcie. Po podłączeniu samochodu inteligentne oprogramowanie może przesunąć rozpoczęcie ładowania na późniejszą godzinę. Kierowca nie musi więc ręcznie kontrolować, kiedy pojazd pobiera energię.
W praktyce auto może zostać podłączone wieczorem, ale większa część ładowania może odbyć się później, gdy zapotrzebowanie gospodarstw domowych na energię spadnie. Takie rozwiązanie ma ograniczyć sytuacje, w których tysiące samochodów elektrycznych zaczynają ładować się w tym samym czasie, na przykład po powrocie kierowców z pracy.
Wraz ze wzrostem liczby samochodów elektrycznych rośnie również ilość energii potrzebnej do ich ładowania. Dla operatorów sieci oznacza to konieczność lepszego rozłożenia poboru prądu w ciągu doby. Największym wyzwaniem są godziny szczytu, gdy jednocześnie działają urządzenia w tysiącach gospodarstw domowych, a dodatkowo rozpoczyna się ładowanie pojazdów.
Jeżeli część tego zapotrzebowania uda się przesunąć na późniejszą porę, sieć może działać bardziej stabilnie bez konieczności natychmiastowego zwiększania jej przepustowości. Program ma także sprawdzić, czy zachęty finansowe są wystarczającym powodem, aby kierowcy zgodzili się na automatyczne zarządzanie czasem ładowania.
Zużycie energii w Irlandii
Organizatorzy określają EV Flex jako największe dotychczas badanie dotyczące elastycznego zużycia energii w gospodarstwach domowych w Irlandii. Jednym z głównych elementów projektu będzie analiza zachowań kierowców.
Analitycy chcą sprawdzić, jak często uczestnicy będą podłączać samochody, czy zmienią swoje codzienne przyzwyczajenia oraz w jakim stopniu możliwe będzie przesuwanie ładowania poza godziny największego zapotrzebowania. Wyniki mają pomóc w planowaniu kolejnych programów związanych z elastycznym wykorzystaniem energii. Program EV Flex pokazuje szerszy kierunek zmian w energetyce.
Samochody elektryczne coraz częściej są traktowane nie tylko jako odbiorcy energii, ale również jako element systemu, którym można zarządzać w zależności od aktualnego zapotrzebowania. W tym przypadku nie chodzi o oddawanie energii z baterii samochodu do sieci, lecz o bardziej elastyczne ustalanie momentu ładowania.
Jeżeli test przyniesie oczekiwane rezultaty, podobne rozwiązania mogą w przyszłości stać się bardziej powszechne. Dla kierowców oznaczałoby to możliwość uzyskania dodatkowych korzyści za zgodę na przesuwanie ładowania na godziny mniej obciążające sieć energetyczną.










