
W warunkach wysokich kosztów życia jest to szczególnie trudne dla gospodarstw domowych, które już wcześniej znajdowały się pod presją finansową.
Przygotowanie dziecka do szkoły to dla wielu rodzin w Irlandii coraz większe wyzwanie finansowe. W tym roku rodzice muszą się przygotować do dodatkowych wydatków.
Wydatki szkolne w Irlandii
Najnowsze badanie zlecone przez Irish League of Credit Unions pokazuje, że 59 proc. rodziców uważa wydatki szkolne za istotne obciążenie dla domowego budżetu. Ponad jedna czwarta ankietowanych spodziewa się, że będzie musiała pożyczyć pieniądze, aby pokryć wszystkie koszty związane z rozpoczęciem i przebiegiem roku szkolnego.
Badanie zostało przeprowadzone przez firmę iReach Insights wśród 752 rodziców. Tegoroczna analiza objęła nie tylko jednorazowe zakupy przed rozpoczęciem nauki, lecz także wydatki ponoszone przez kolejne miesiące.
Rodzice dzieci uczęszczających do szkół podstawowych przewidują, że w ciągu całego roku szkolnego wydadzą średnio 1607 euro. Kwota ta obejmuje 623 euro kosztów ponoszonych przed rozpoczęciem roku szkolnego oraz kolejne 984 euro przeznaczane na bieżące wydatki.
Jeszcze większe obciążenie czeka rodziny uczniów szkół średnich. Łączne koszty mają wynieść w ich przypadku średnio 2142 euro. Około 1115 euro rodzice wydadzą jeszcze przed rozpoczęciem zajęć, natomiast pozostałe 1027 euro pochłoną wydatki pojawiające się w trakcie roku.
Wyprawka szkolna w Irlandii
Tegoroczne badanie uwzględniło znacznie szerszy zakres wydatków niż tradycyjna wyprawka szkolna. Rodzice muszą liczyć się między innymi z kosztami:
- mundurków i odzieży z logo szkoły
- urządzeń elektronicznych
- markowej odzieży sportowej
- wynajmu szkolnych szafek
- wycieczek
- zajęć pozalekcyjnych
- korepetycji
Programy bezpłatnych podręczników i szkolnych posiłków ograniczyły część wydatków. Mimo to niemal połowa rodziców uważa, że tegoroczne koszty związane ze szkołą są wyższe niż rok wcześniej. Najczęściej wskazywanymi powodami wzrostu cen są mundurki szkolne, odzież i akcesoria z herbem szkoły oraz wycieczki.
Szczególnie kosztownym elementem szkolnych wydatków są mundurki. Aż 57 proc. rodziców przyznało, że odczuwa presję ze strony dzieci, aby kupować markowe ubrania, obuwie i inne akcesoria.
Jedynie 15 proc. badanych mogło skorzystać z używanego mundurka. Z kolei 43 proc. rodziców wskazało, że tańsze rozwiązania, takie jak odzież z drugiej ręki lub zamienniki dostępne w supermarketach, nie były dla nich dostępne.
Najtrudniejsza sytuacja dotyczy rodziców uczniów szkół średnich. Ponad połowa z nich musi kupować mundurki u konkretnego dostawcy wskazanego przez szkołę. W przypadku szkół podstawowych taki obowiązek dotyczy 34 proc. rodzin. Ograniczony wybór sprzedawcy zmniejsza możliwość porównywania cen i korzystania z tańszych ofert.
Dodatkowe wydatki
Aż 81 proc. rodziców zadeklarowało, że szkoła ich dziecka zwraca się z prośbą o wpłacenie tak zwanej dobrowolnej składki. Rok wcześniej odsetek ten wynosił 78 proc. Jednocześnie tylko 18 proc. badanych uważa, że szkoły robią wystarczająco dużo, aby ograniczać koszty ponoszone przez rodziny.
Z badania wynika, że 27 proc. rodziców spodziewa się w tym roku zadłużyć, aby pokryć szkolne wydatki. Rok wcześniej było to 33 proc. Spadek liczby zadłużających się rodzin może wydawać się pozytywną zmianą. Jednocześnie wzrosła jednak średnia kwota pożyczanych pieniędzy. Obecnie przeciętne zadłużenie związane z kosztami szkolnymi wynosi 430 euro, czyli o 54 euro więcej niż rok wcześniej.
Niemal co czwarty rodzic przyznał, że ze względów finansowych musiał odmówić dziecku zakupu części szkolnego wyposażenia lub udziału w dodatkowych aktywnościach. Najczęściej rodziny rezygnują z zajęć pozalekcyjnych, nowej odzieży sportowej oraz wycieczek szkolnych.
Czytaj też: Wyprawka szkolna dla kolejnej grupy w Irlandii – ruszyły wnioski









