Śmiertelne żniwo grypy w Irlandii. Wprowadzono restrykcje dla pacjentów 

Już osiem osób zmarło w wyniku powikłań grypy na terenie Irlandii.

W szpitalu CUH w Cork odnotowano drastyczny wzrost pacjentów z objawami grypy. W całej Irlandii w wyniku powikłań zmarło już osiem osób (dane za dzień 19/12/2019).

Izby przyjęć w większości szpitali są przepełnione. Zarząd CUH jako pierwszy wprowadził restrykcje dla swoich pacjentów. W opublikowanym oświadczeniu apeluje się, by osoby z pierwszymi objawami grypy zgłaszały się do swoich lekarzy GP zamiast do szpitala.

Jednocześnie zapewnia się, że sytuacja jest pod kontrolą:

Społeczeństwo może być pewne, że szpitalny zespół kontroli zakażeń bardzo aktywnie monitoruje sytuację i wszyscy pacjenci są odpowiednio leczeni.

W minionym tygodniu drastycznie wzrosła liczba pacjentów, którzy z powodu grypy wymagali hospitalizacji. Do tej pory w całym kraju było to już 620 osób. Najwięcej powikłań obserwuje się u dzieci poniżej 5-go roku życia i osób dorosłych powyżej 65-go roku życia.

Lekarze twierdzą, że taki wzrost zachorowań obserwuje się zazwyczaj w styczniu, po przerwie świąteczno – noworocznej. Początek epidemii w grudniu raczej źle rokuje na kolejne miesiące. Ich zdaniem w tym sezonie grypowym może umrzeć nawet do 120 osób.

Czytaj też: Trzy osoby nie żyją – epidemia grypy w Irlandii