
Najnowsze zmiany coraz wyraźniej pokazują, że konsumenci inaczej podchodzą do codziennych zakupów, a ich decyzje przy półkach zaczynają mówić znacznie więcej niż same paragony.
To, co od kilku tygodni dzieje się w irlandzkich sklepach, trudno uznać za przypadek. Najnowsze zmiany coraz wyraźniej pokazują, że konsumenci inaczej podchodzą do codziennych zakupów, a ich decyzje przy półkach zaczynają mówić znacznie więcej niż same paragony.
Zakupy w Irlandii
Potwierdzają to najnowsze analizy rynku, które pokazują, jak wyraźnie zmieniły się zwyczaje zakupowe gospodarstw domowych w Irlandii. Wartość sprzedaży artykułów spożywczych kupowanych do domu w Irlandii wzrosła o 5,2% w ciągu czterech tygodni do 22 marca w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.
Jednocześnie klienci rzadziej chodzili do sklepów – liczba wizyt spadła o 2,6% – ale podczas jednej wizyty kupowali więcej, bo liczba produktów na jeden zakup wzrosła o 1,3%. Wpływ na marcowe wyniki miały m.in. przygotowania do Dnia Świętego Patryka, Dnia Matki i Wielkanocy.
W dłuższej, 12-tygodniowej perspektywie częstotliwość zakupów wzrosła o 1,1%, ale liczba sprzedanych opakowań nadal spadała – tym razem o 2,7%. To kolejny miesiąc z rzędu takiego trendu, utrzymującego się od czerwca 2025 roku. Oznacza to, że mieszkańcy Irlandii wydają więcej, ale realnie kupują mniej.
Na decyzje zakupowe coraz mocniej wpływa presja finansowa. Już 26% klientów w Irlandii określa swoją sytuację materialną jako trudną. Dodatkowym problemem jest spadek sprzedaży promocyjnej o 16% rok do roku, co ogranicza możliwości oszczędzania i sprawia, że koszyki zakupowe stają się mniejsze.
Sklepy w Irlandii
Coraz większe znaczenie mają marki własne sieci handlowych. W ostatnich 12 tygodniach ich udział wartościowy wzrósł do 46,5%, czyli o niemal 2 punkty procentowe więcej niż miesiąc wcześniej i o 76 mln euro więcej niż rok temu.
Mocno rośnie też segment premium marek własnych – wydatki w tej kategorii zwiększyły się o prawie 12%. Tradycyjne marki również zanotowały wzrost, ale wolniejszy: o 4,3% pod względem wartości.
Wśród sieci handlowych pozycję lidera utrzymał Dunnes Stores z udziałem w rynku na poziomie 24,3% i wzrostem wartości sprzedaży o 4,9%. Tesco osiągnęło 23,6% udziału i wzrost o 7,3%, a nowi klienci przynieśli tej sieci dodatkowe 38 mln euro.
SuperValu miało 19,3% udziału i wzrost o 0,2%, Aldi 11,1% i wzrost o 0,3%, natomiast Lidl zwiększył udział z 13,6% do 14,3% i zanotował wzrost wartości sprzedaży o 11,7%, już czwarty dwucyfrowy wynik z rzędu.
Dane pokazują jasno, że zakupy w Irlandii coraz bardziej podporządkowane są oszczędzaniu, planowaniu i szukaniu tańszych alternatyw. Dla wielu rodzin oznacza to jeszcze uważniejsze liczenie wydatków i większą ostrożność przy codziennych zakupach.








