
Propozycja zmian szybko wywołała reakcję irlandzkiego rządu i pojawiło się pytanie, czy obecny system rzeczywiście wspiera tych, którzy chcą kupić własny dom.
Rynek mieszkaniowy w Irlandii pozostaje jednym z najważniejszych tematów politycznych i społecznych. Rosnące ceny nieruchomości, ograniczona dostępność domów oraz wysokie koszty wejścia na rynek sprawiają, że każda propozycja dotycząca wsparcia kupujących budzi duże zainteresowanie.
Zakup domu w Irlandii
Tym razem debata dotyczyła opłaty skarbowej stamp duty, którą uiszczają osoby kupujące nieruchomość lub grunt. Szczególnie głośno zrobiło się o sytuacji first-time buyers, czyli osób kupujących swój pierwszy dom.
Z propozycją ponownego wprowadzenia ulgi dla tej grupy osób wystąpił Séamus McGrath, rzecznik Fianna Fáil ds. mieszkalnictwa. Polityk argumentował, że osoby próbujące kupić pierwszą nieruchomość mierzą się dziś z ogromnymi trudnościami, a dodatkowy podatek jeszcze bardziej zwiększa ich obciążenia.
Podatek ten obowiązuje wszystkich kupujących nieruchomości lub grunty. McGrath wskazywał jednak, że pobieranie go od osób kupujących pierwszy dom stoi w sprzeczności z innymi działaniami państwa, które mają pomagać w wejściu na rynek mieszkaniowy.
Ulga dla first-time buyers nie byłaby w Irlandii nowością. Osoby kupujące pierwszą nieruchomość były zwolnione z opłaty skarbowej do 8 grudnia 2010 roku. Później system uproszczono, a szczególne zwolnienia zostały zniesione.
Opłata skarbowa w Irlandii
McGrath podkreślał, że w 2024 roku wpływy ze stamp duty zapłaconego przez first-time buyers oszacowano na około 60 mln euro. Jego zdaniem pokazuje to skalę obciążenia, jakie ponoszą osoby próbujące kupić pierwsze mieszkanie lub dom.
Jednym z głównych argumentów za przywróceniem ulgi była sytuacja osób kupujących nieruchomości z drugiej ręki. Obecne programy wsparcia, takie jak Help to Buy czy First Home Scheme, są dostępne głównie dla kupujących nowe domy.
W praktyce oznacza to, że osoby wybierające starsze nieruchomości często nie mogą skorzystać z podobnej pomocy. McGrath przekonywał, że właśnie w tej grupie brak wsparcia jest szczególnie widoczny.
Program first-time buyers
Propozycja trafiła do premiera Micheála Martina, który początkowo nie wykluczał rozmów na ten temat. Zapowiedział, że rząd może przyjrzeć się pomysłowi w szerszym kontekście wsparcia dla programu first-time buyers.
Martin wskazywał, że dostępność cenowa mieszkań jest kluczowym czynnikiem dla osób próbujących kupić dom, dlatego rząd powinien analizować różne rozwiązania.
Ostatecznie jednak wicepremier i minister finansów Simon Harris jasno wykluczył zniesienie stamp duty dla first-time buyers w październikowym budżecie.
Zapytany wprost, czy rozważa takie rozwiązanie, odpowiedział odmownie. Harris podkreślił, że choć nowe pomysły w polityce są potrzebne, rząd nie chce wprowadzać niepewności na rynek nieruchomości.
Minister finansów zwrócił uwagę, że zapowiedzi możliwych zmian podatkowych mogą wpływać na zachowania kupujących i sprzedających. W przeszłości podobne spekulacje prowadziły do spadku liczby transakcji, ponieważ część osób wstrzymywała decyzje w oczekiwaniu na korzystniejsze przepisy.
Z tego powodu rząd nie zamierza obecnie otwierać tematu likwidacji opłaty skarbowej stamp duty dla osób kupujących pierwszy dom w Irlandii.








