
Kilka palcówek oświatowych w jednym z hrabstw w Irlandii nie otworzyło się po otrzymaniu niepokojących wiadomości e-mail z groźbami.
W środę 27 maja 2026 roku część szkół podstawowych w Irlandii pozostała zamknięta. Powodem były wiadomości e-mail, które trafiły do placówek edukacyjnych i zawierały groźby dotyczące możliwej strzelaniny z udziałem uczniów oraz pracowników szkół.
Szkoły w Irlandii
Według dostępnych informacji co najmniej 10 szkół zostało objętych incydentem, choć pojawiają się doniesienia, że podobne wiadomości mogło otrzymać nawet 16 placówek oświatowych.
Wiadomości e-mail miały zostać wysłane z nieznanego konta i trafić do szkół w rejonach Carlow oraz Tullow. Część dyrekcji zdecydowała o zamknięciu placówek zapobiegawczo, natomiast inne szkoły otworzyły się po konsultacjach z Gardą i ocenie sytuacji przez kierownictwo.
Przedstawiciele An Garda Síochána potwierdzili, że wiedzą o wiadomościach wysłanych do placówek edukacyjnych w hrabstwie Carlow i prowadzą działania wyjaśniające.
Funkcjonariusze oceniają treść oraz wiarygodność przesłanych wiadomości, a także pozostają w kontakcie ze szkołami, których dotyczy sprawa. Nawiązali też bezpośrednią komunikację z placówkami, aby zapewnić im wsparcie i pomóc w ocenie ryzyka.
Zalecenia dla rodziców
Departament ds. Edukacji i Młodzieży przekazał, że bezpieczeństwo i dobro dzieci pozostają najważniejszym priorytetem. Resort współpracuje z An Garda Síochána oraz szkołami, których dotyczy ten incydent.
Służby podkreślają, że sytuacja jest nadal oceniana, a szkoły otrzymują bieżące wsparcie. Na tym etapie najważniejsze jest zachowanie ostrożności, unikanie paniki i opieranie się na oficjalnych informacjach przekazywanych przez szkoły oraz Gardę.
Rodzice i opiekunowie dzieci uczęszczających do szkół w rejonie Carlow i Tullow powinni sprawdzać wiadomości wysyłane bezpośrednio przez placówki, w tym e-maile, aplikacje szkolne oraz komunikaty na oficjalnych kanałach.
Nie należy udostępniać niesprawdzonych informacji w mediach społecznościowych, ponieważ może to wywołać dodatkowy niepokój wśród rodzin i uczniów. Sprawa jest badana przez Gardę, która ustala źródło wiadomości i ocenia, czy groźby były realne.








