
Rząd spełnił swoje obietnice, a decyzja ta może z czasem wpłynąć na codzienne wydatki wielu mieszkańców Irlandii.
Od 1 lipca w Irlandii zaczynają obowiązywać przepisy, które mogą mieć znaczenie dla wielu mieszkańców. Choć rząd przekonuje, że to potrzebne wsparcie, decyzja już wywołuje żywą dyskusję.
Nowe stawki w Irlandii
Zgodnie z wcześniejszą obietnicą irlandzki rząd przywrócił obniżoną stawkę VAT dla sektora gastronomii i usług fryzjerskich. Zmiana oznacza spadek podatku z 13,5% do 9% i jest jednym z najważniejszych działań wspierających przedsiębiorców w 2026 roku.
Nowe przepisy obejmują restauracje, kawiarnie, firmy cateringowe, salony fryzjerskie, a także część usług gastronomicznych świadczonych przez hotele, muzea i obiekty turystyczne.
Decyzja była zapowiedziana już podczas Budżetu 2026 i stanowi odpowiedź na wielomiesięczne apele przedstawicieli branży, którzy wskazywali na rosnące koszty prowadzenia działalności oraz pogarszającą się rentowność wielu firm.
Obniżona stawka VAT po raz pierwszy została wprowadzona w listopadzie 2020 roku jako element wsparcia dla przedsiębiorstw dotkniętych skutkami pandemii. We wrześniu 2023 roku powrócono jednak do stawki 13,5%, co spotkało się z krytyką przedsiębiorców z branży gastronomicznej i usługowej.
Teraz rząd ponownie zdecydował się na obniżkę, argumentując, że sektor nadal odczuwa skutki wysokiej inflacji, wzrostu kosztów energii, wynagrodzeń oraz prowadzenia działalności.
Podatek VAT
Według rządu zdecydowana większość firm, które skorzystają na obniżce VAT, to małe i średnie przedsiębiorstwa działające na lokalnych rynkach. Choć nowe przepisy obejmują również międzynarodowe sieci gastronomiczne, ich udział w całym sektorze jest stosunkowo niewielki.
Władze podkreślają, że głównym celem zmian jest poprawa sytuacji finansowej rodzinnych restauracji, kawiarni i salonów fryzjerskich, zwłaszcza tych funkcjonujących poza największymi miastami. Obniżka podatku ma pomóc przedsiębiorcom utrzymać działalność i miejsca pracy w okresie utrzymujących się wysokich kosztów.
Choć niższy VAT oznacza mniejsze obciążenia podatkowe dla firm, rząd nie zapowiada, że przedsiębiorcy będą zobowiązani do obniżenia cen swoich usług.
Eksperci zwracają uwagę, że w ostatnich latach branża gastronomiczna funkcjonowała przy bardzo niskich marżach. Wyższe ceny energii, produktów spożywczych, czynszów i wynagrodzeń sprawiły, że wiele firm walczyło przede wszystkim o utrzymanie rentowności.
Dlatego obniżka VAT ma przede wszystkim poprawić kondycję finansową przedsiębiorstw, a dopiero w dalszej perspektywie może zwiększyć konkurencję na rynku, co potencjalnie przełoży się na bardziej atrakcyjne ceny dla klientów.









