
Irlandzki program rządowy zakłada wprowadzenie silniejszych regulacji mających przeciwdziałać takim zdarzeniom. Organizacje pomocowe alarmują, że oficjalne dane mogą nie oddawać rzeczywistej skali problemu.
Sexual Violence Centre w Cork zwraca uwagę na rosnącą liczbę sygnałów dotyczących spikingu, czyli potajemnego podawania drugiej osobie narkotyków, alkoholu lub innych substancji bez jej wiedzy i zgody.
Spiking w Irlandii
Problem przez lata kojarzony był głównie z dodawaniem środków odurzających do drinków, jednak obecnie pojawiają się również informacje o innych metodach. Organizacja podkreśla, że sprawa wymaga pilnej reakcji zarówno ze strony służb, jak i ustawodawców.
Oficjalne statystyki mogą nie pokazywać pełnej skali. W ubiegłym roku Garda odnotowała 58 przypadków spikingu. Zdaniem pracowników Sexual Violence Centre w Cork rzeczywista liczba takich zdarzeń może być znacznie wyższa.
Organizacja opiera swoje obawy nie tylko na oficjalnych danych, ale także na kontaktach z setkami osób korzystających ze wsparcia oraz na informacjach zbieranych podczas kampanii Safe Gigs Ireland prowadzonej m.in. na festiwalach i wydarzeniach muzycznych.
Dodatkowo utworzono specjalną bazę Spiking Hub, która ma pomóc w lepszym monitorowaniu i analizowaniu tego typu przypadków w całej Irlandii. Do inicjatywy napływają zgłoszenia od osób prywatnych, lokali oraz pracowników ochrony zdrowia.
Zebrane informacje sugerują, że część zdarzeń nigdy nie trafia do Gardy, przez co oficjalne statystyki mogą przedstawiać jedynie fragment rzeczywistego problemu.
Skala problemu w Irlandii
Dodatkowych informacji dostarczają dane z irlandzkich Sexual Assault Treatment Units, czyli specjalistycznych placówek pomagających osobom po napaściach seksualnych.
W 2025 roku do sześciu ośrodków SATU zgłosiło się 1021 osób. Spośród nich 209 wyraziło konkretne podejrzenie, że zdarzenie, którego doświadczyły, mogło mieć związek ze spikingiem. Kolejne 181 osób nie było pewnych, czy podczas zdarzenia mogło dojść do wykorzystania narkotyków lub innych substancji ułatwiających napaść.
Dane te nie oznaczają, że wszystkie przypadki zostały potwierdzone, jednak pokazują, jak często pojawiają się obawy dotyczące potajemnego podawania substancji.
Największy niepokój budzą informacje wskazujące, że spiking nie ogranicza się już wyłącznie do dodawania substancji do alkoholu lub innych napojów. Safe Gigs Ireland otrzymało zgłoszenia dotyczące manipulowania przy e-papierosach. W związku z tym organizacja zaczęła ostrzegać uczestników imprez i nocnych wyjść, aby nie dzielili się vape’ami z osobami, których nie znają lub którym nie ufają.
Substancja może zostać wprowadzona do organizmu również poprzez zastrzyk. Tego typu przypadki określane są jako needle spiking. Problem jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ osoba poszkodowana często nie wie, co dokładnie dostało się do jej organizmu ani w jakiej dawce.
Przestępstwa w Irlandii
Spiking od lat kojarzony jest przede wszystkim z przestępstwami seksualnymi. Organizacje pomagające ofiarom potwierdzają, że takie przypadki nadal występują. Jednocześnie pojawiają się informacje, że część sprawców może działać z innych powodów, m.in. dla wywołania u ofiary określonej reakcji, upokorzenia jej albo potraktowania całej sytuacji jako swoistej „gry”.
Sexual Violence Centre zwraca w tym kontekście uwagę na wpływ agresywnych wzorców zachowań i tzw. toksycznej męskości. Według organizacji szczególnie niepokojące jest to, że niektóre osoby mogą traktować spiking jako formę rozrywki lub sposób na pokazanie dominacji nad innymi.
Choć najczęściej mówi się o zagrożeniu dla młodych kobiet podczas wieczornych wyjść, specjaliści podkreślają, że ofiarą może zostać praktycznie każdy. Zgłoszenia dotyczą również chłopców i mężczyzn oraz osób w różnym wieku i z różnych środowisk.
Do podejrzanych przypadków dochodzi nie tylko w klubach nocnych. Informacje napływają również z wesel, lokalnych pubów, imprez domowych, koncertów, festiwali i innych spotkań towarzyskich. To sprawia, że spiking nie może być traktowany wyłącznie jako problem związany z konkretnym typem miejsca czy grupą społeczną.
Środki odurzające
Kolejnym problemem jest zmiana charakteru wykorzystywanych środków.W przeszłości spiking często kojarzony był z określonymi substancjami, takimi jak Rohypnol. Obecnie organizacje pomocowe wskazują, że sprawcy mogą sięgać po bardzo różne narkotyki i środki dostępne na nielegalnym rynku.
Oznacza to, że skutki dla zdrowia są trudne do przewidzenia.
W zależności od substancji oraz jej ilości mogą pojawić się m.in. dezorientacja, utrata pamięci, problemy z utrzymaniem równowagi, utrata świadomości czy poważne zaburzenia pracy organizmu.
W skrajnych przypadkach spiking może stanowić zagrożenie dla życia.
Sexual Violence Centre w Cork zwraca również uwagę na brak jasnej i szybkiej ścieżki umożliwiającej wykonanie badań toksykologicznych po podejrzeniu spikingu. Takie badanie mogłoby mieć kluczowe znaczenie z kilku powodów. Pozwalałoby przede wszystkim ustalić, jaka substancja znalazła się w organizmie poszkodowanej osoby.
Jednocześnie pomogłoby służbom lepiej określić, jakie środki są najczęściej wykorzystywane przez sprawców. Dokładniejsze dane mogłyby również pokazać rzeczywistą skalę zjawiska. Brak wiedzy o tym, co wydarzyło się podczas imprezy i jaka substancja została podana, jest jednym z powodów, dla których część osób rezygnuje ze zgłaszania sprawy.
Apel do rządu
Sexual Violence Centre w Cork domaga się wprowadzenia osobnych, jednoznacznych przepisów dotyczących spikingu. Obecnie takie przypadki mogą być kwalifikowane w Irlandii jako przestępstwo otrucia. W zależności od okoliczności możliwe jest również zastosowanie innych przepisów, m.in. dotyczących stworzenia zagrożenia czy napaści.
Problem spikingu był w ostatnim czasie kilkukrotnie poruszany na szczeblu rządowym. Irlandzki program rządowy zakłada wprowadzenie silniejszych regulacji mających przeciwdziałać potajemnemu dodawaniu substancji do napojów.
Obecne przepisy przewidują możliwość kary do trzech lat więzienia za otrucie. W określonych okolicznościach sprawca może również odpowiadać za stworzenie zagrożenia, za co maksymalna kara wynosi siedem lat pozbawienia wolności.
Organizacje wspierające ofiary przekonują jednak, że najważniejsze jest stworzenie jasnych zasad dotyczących zarówno samego przestępstwa, jak i zgłaszania przypadków oraz wykonywania badań toksykologicznych.
Ich zdaniem bez takich zmian wiele zdarzeń nadal może pozostawać poza oficjalnymi statystykami, a osoby poszkodowane mogą mieć trudności z ustaleniem, co właściwie wydarzyło się podczas wieczornego wyjścia.









