Przełomowa decyzja w sprawie paliw w Irlandii. Kierowcy zadowoleni

Irlandzki rząd odrzuca sugestie, że decyzja została podjęta wyłącznie pod presją demonstrujących i podkreśla, że najważniejszym czynnikiem pozostaje sytuacja na międzynarodowym rynku paliw.

Kierowcy w Irlandii mogą odetchnąć z ulgą – rząd potwierdził, że planowane podwyżki akcyzy na benzynę i olej napędowy nie zostaną na razie wprowadzone.

Ulgi na paliwo w Irlandii

Irlandzki rząd zdecydował o przedłużeniu obowiązujących ulg na paliwa i opóźnieniu pierwszych dwóch etapów stopniowego przywracania pełnych stawek akcyzy. Decyzja oznacza, że od 1 września oraz 1 października nie dojdzie do wcześniej zapowiadanych podwyżek podatków, które mogłyby bezpośrednio przełożyć się na wyższe ceny przy dystrybutorach.

Jeszcze w czerwcu władze zapowiadały stopniowe wygaszanie tymczasowych ulg paliwowych. Miało ono rozpocząć się 1 września i potrwać do początku grudnia. Plan zakładał powrót do wcześniejszych stawek akcyzy oraz stopniowe przywracanie części opłat związanych z paliwami, w tym National Oil Reserves Agency Levy, czyli opłaty NORA.

W ostatnich tygodniach sytuacja jednak się zmieniła. Rząd wskazuje przede wszystkim na rosnącą niepewność geopolityczną oraz jej wpływ na ceny ropy, benzyny i oleju napędowego. W efekcie uzgodniono, że pierwsze dwie podwyżki zostaną odroczone.

Pierwotny harmonogram przewidywał cztery etapy podnoszenia obciążeń na paliwa. Miały one wyglądać następująco:

  • 1 września: 9 centów więcej na litrze benzyny i 10 centów na litrze diesla
  • 1 października: 8 centów więcej na litrze benzyny i 8 centów na litrze diesla
  • 1 listopada: 5 centów więcej na litrze benzyny i 7 centów na litrze diesla
  • 1 grudnia: 5 centów więcej na litrze benzyny i 5 centów na litrze diesla

Na razie potwierdzono, że dwa pierwsze etapy nie wejdą w życie zgodnie z planem. Oznacza to, że kierowcy unikną we wrześniu podwyżki o 9 centów na litrze benzyny i 10 centów na litrze oleju napędowego, a w październiku kolejnego wzrostu o 8 centów na litrze obu rodzajów paliwa.

Decyzja rządu w Irlandii

Aby formalnie przedłużyć obowiązywanie ulg, konieczne będzie przyjęcie odpowiedniej uchwały finansowej. Z tego powodu Dáil ma zostać wcześniej odwołany z letniej przerwy i zebrać się na jednodniowym posiedzeniu w przyszłym tygodniu.

Dokładna data ma zostać zatwierdzona przez gabinet, ale według obecnych planów parlament może wrócić już 28 sierpnia, około dwa tygodnie wcześniej, niż pierwotnie zakładano. Rząd ma również przeprowadzić dodatkowe posiedzenie, podczas którego ustalone zostaną kolejne działania dotyczące wsparcia paliwowego.

Obowiązujące obecnie obniżki zostały wprowadzone w odpowiedzi na gwałtowny wzrost kosztów paliw i energii. W kwietniu, po protestach przewoźników i rolników, które poważnie utrudniły funkcjonowanie kraju, rząd zdecydował się zwiększyć skalę wsparcia.

Tymczasowe obniżki akcyzy wynoszą obecnie: 32 centy na litrze oleju napędowego i 27 centów na litrze benzyny. Rozwiązania te są częścią szerszego pakietu wsparcia paliwowego o wartości około 750 mln euro.

Podwyżka akcyzy w Irlandii

Jednym z głównych powodów zmiany planów jest niestabilna sytuacja międzynarodowa. Władze podkreślają, że konflikt na Bliskim Wschodzie nadal wpływa na światowy rynek energii, a dalszy rozwój sytuacji pozostaje trudny do przewidzenia.

Minister stanu w Departamencie Transportu Seán Canney zaznaczył, że rząd zamierza na bieżąco analizować ceny paliw i reagować w zależności od tego, jak będzie rozwijała się sytuacja geopolityczna. Nie jest więc przesądzone, co stanie się z kolejnymi etapami podwyżek przewidzianymi na listopad i grudzień.

Rząd nie zapowiedział obecnie zmian dotyczących kolejnego etapu Carbon Tax. Władze mają jednak nadal obserwować ceny energii i paliw oraz ich wpływ na gospodarstwa domowe i firmy. Ostateczne decyzje mają zależeć od tego, w jakim kierunku będą zmierzały ceny w kolejnych miesiącach.

W ostatnich dniach rosła presja na rząd, aby nie wycofywał ulg. Sinn Féin domagało się wcześniejszego zwołania Dáil i utrzymania obniżonej akcyzy tak długo, jak będzie to potrzebne. Partia argumentowała, że podnoszenie kosztów paliwa w czasie utrzymującej się niepewności gospodarczej dodatkowo obciążyłoby kierowców, rodziny oraz przedsiębiorców.

Pojawiały się również ostrzeżenia, że wycofanie ulg mogłoby doprowadzić do kolejnych protestów podobnych do tych, które miały miejsce wiosną. Rząd odrzuca jednak sugestie, że decyzja została podjęta wyłącznie pod presją demonstracji i podkreśla, że najważniejszym czynnikiem jest sytuacja na międzynarodowym rynku paliw.

Decyzję o utrzymaniu ulg z zadowoleniem przyjęło Irish Farmers’ Association. Organizacja zwraca uwagę, że wysokie ceny paliw szczególnie mocno uderzają w mieszkańców terenów wiejskich, rolników oraz osoby, które nie mają łatwego dostępu do transportu publicznego.

Dla wielu z nich samochód pozostaje podstawowym środkiem transportu, dlatego każda podwyżka cen benzyny lub diesla oznacza bezpośredni wzrost kosztów codziennego życia i prowadzenia działalności.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu Polonia Irlandia Gazeta. Z Irlandią związany od 2004 roku, a od 2014 roku współtworzy serwis informacyjny dla Polaków w Irlandii. Publikuje wiadomości z Irlandii, analizy zmian prawnych i społecznych oraz praktyczne informacje dotyczące pracy, edukacji, świadczeń i codziennego życia w Irlandii. W pracy redakcyjnej stawia na rzetelność, weryfikację faktów, lokalny kontekst oraz użyteczność publikowanych treści.