Cios w domowe budżety Trzeba się przygotować na zmiany

Rosnące napięcia międzynarodowe coraz mocniej odbijają się na rynku paliw, a ich skutki mogą wkrótce odczuć zarówno kierowcy, jak i przedsiębiorcy w całej Irlandii.

Ceny ropy naftowej ponownie przekroczyły poziom 100 dolarów za baryłkę, wywołując obawy przed kolejnymi podwyżkami cen benzyny i oleju napędowego. Branża paliwowa ostrzega, że gwałtowny wzrost kosztów hurtowych może w najbliższym czasie zostać przeniesiony na klientów stacji benzynowych.

Ceny paliwa Irlandii

Organizacja Fuels for Ireland, reprezentująca importerów paliw, dystrybutorów oraz właścicieli stacji benzynowych, poinformowała, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni hurtowa cena oleju napędowego wzrosła o około 20 centów za litr.

Po doliczeniu podatku VAT wzrost ten odpowiada około 25 centom na litrze. Podwyżka nie została jeszcze w pełni uwzględniona w cenach widocznych na irlandzkich stacjach. Sprzedawcy detaliczni mają obecnie pokrywać część dodatkowych kosztów z własnych marż.

Branża ostrzega jednak, że przy dalszym wzroście cen ropy utrzymanie takiej sytuacji może nie być możliwe. Oznacza to, że kierowcy powinni liczyć się z kolejnymi podwyżkami benzyny i diesla.

Cena ropy Brent, będącej jednym z najważniejszych światowych punktów odniesienia dla rynku naftowego, wzrosła do ponad 100 dolarów za baryłkę. Był to najwyższy poziom od maja. Na ceny wpływa przede wszystkim eskalacja konfliktu na Bliskim wschodzie oraz trwająca wojna na Ukrainie.

Ataki na statki przewożące ropę zwiększyły obawy o bezpieczeństwo jednego z kluczowych szlaków eksportowych wykorzystywanych przez kraje Bliskiego Wschodu. Choć obecnie nie ma zagrożenia dla ciągłości dostaw paliwa do Irlandii, niestabilność na światowych rynkach już wpływa na ceny produktów rafinowanych.

Podwyżki cen paliw

Fuels for Ireland ostrzega, że dalszy wzrost kosztów może zostać spotęgowany przez planowane decyzje podatkowe irlandzkiego rządu. Od września ma rozpocząć się stopniowe przywracanie pełnej stawki akcyzy na paliwa. Dodatkowo w jesiennym budżecie może zostać ogłoszona kolejna podwyżka podatku węglowego.

Jeśli oba rozwiązania zostaną wprowadzone zgodnie z planem, a ceny na światowych rynkach pozostaną na obecnym poziomie, litr oleju napędowego może od 1 stycznia kosztować około 2,30 euro. Byłby to poważny cios nie tylko dla kierowców, ale także dla gospodarstw domowych i firm, które już mierzą się z rosnącymi kosztami energii, transportu i codziennego funkcjonowania.

Przedstawiciele sektora paliwowego zwrócili się do rządu o ponowne przeanalizowanie planowanego zwiększenia obciążeń podatkowych. Ich zdaniem decyzje przygotowywane w okresie względnej stabilizacji na rynku nie powinny być automatycznie wdrażane w sytuacji, gdy warunki międzynarodowe uległy gwałtownej zmianie.

Wsparcie rządu

O przedłużenie pomocy apeluje również Irish Road Haulage Association, zrzeszające firmy transportowe w Irlandii. Przewoźnicy ostrzegają, że wysokie ceny oleju napędowego ponownie zwiększają presję finansową na przedsiębiorstwa. Paliwo jest jednym z największych kosztów działalności firm transportowych, dlatego nawet niewielkie podwyżki mogą znacząco obniżyć ich rentowność.

Wicepremier Simon Harris zapowiedział, że przyszłość rządowych mechanizmów wsparcia będzie uzależniona od dalszego rozwoju wydarzeń międzynarodowych. Tymczasowe ulgi paliwowe mają wygasnąć z końcem września. Rząd zamierza wcześniej przeanalizować sytuację i zdecydować, czy ich utrzymanie będzie konieczne.

Zdaniem rządu największy wpływ na ceny paliw będzie miało uspokojenie sytuacji na Bliskim Wschodzie. Dopóki napięcia geopolityczne utrzymują się na wysokim poziomie, presja na wzrost cen ropy i paliw może się utrzymywać, niezależnie od działań podejmowanych przez irlandzkie władze.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu Polonia Irlandia. Z Irlandią związany od 2004 roku, a od 2014 roku współtworzy serwis informacyjny dla Polaków w Irlandii. Publikuje wiadomości z Irlandii, analizy zmian prawnych i społecznych oraz praktyczne informacje dotyczące pracy, edukacji, świadczeń i codziennego życia w Irlandii. W pracy redakcyjnej stawia na rzetelność, weryfikację faktów, lokalny kontekst oraz użyteczność publikowanych treści.