Ceny energii elektrycznej w Irlandii są o 26% wyższe od średniej w Unii Europejskiej.

Mieszkańcy Irlandii płacą o 254 euro rocznie więcej w porównaniu ze średnią Unii Europejskiej – jak wynika z najnowszych danych.

Energia elektryczna

Ceny energii elektrycznej są o 26% wyższe i są na czwartym miejscu wśród państw unijnych. Droższe są tylko Niemcy, Dania i Belgia – jak wynika z danych Eurostatu.

Najmniej za energię elektryczną spośród państw Unii Europejskiej płacą: Holandia, Malta, Chorwacja, Bułgaria i Węgry.

Jednak raport nie oddaje pełnego zakresu kryzysu energetycznego, ponieważ dane zostały opracowane na długo przed wybuchem wojny na Ukrainie. Od tego czasu wielu dostawców ponownie podniosło swoje ceny.

Z raportu Eurostatu wynika też, że ceny gazu w Irlandii są na ósmym miejscu w Unii. Jednak według europejskiej agencji statystycznej ceny gazu są praktycznie takie same jak średnia Unii Europejskiej.

Ceny energii w Irlandii

Komisja ds. Regulacji Usług Komunalnych (CRU) twierdzi, że istnieje kilka powodów, dla których energia elektryczna jest taka droga w Irlandii.

Przede wszystkim brakuje miejscowych paliw dostępnych dla kolejnych pokoleń, w porównaniu z innymi krajami.

Oprócz tego Irlandia znajduje się na peryferiach Europy, co zwiększa koszty gazu. Wysokie są też koszty inwestycji sieciowych mających na celu dostarczanie energii do rozproszonej po całym kraju ludności.

Natomiast podatki i opłaty rządowe, takie jak VAT i PSO stanowią około 20% ostatecznej ceny płaconej przez konsumentów w Irlandii.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu PoloniaIrlandia.pl. Moja relacja z Zieloną Wyspą rozpoczęła się w 2004 roku i opiera się na wieloletnim, osobistym doświadczeniu życia w Irlandii. Od 2014 roku nieprzerwanie współtworzę serwis, dostarczając Polonii rzetelne wiadomości oraz analizy zmian prawnych i społecznych. Wierzę w tradycyjne rzemiosło dziennikarskie, dlatego każdy mój artykuł powstaje w drodze autorskiej weryfikacji faktów i osobistego zaangażowania, co stanowi fundament zaufania naszych czytelników.