Oszustwo mieszkaniowe w Irlandii - można wpaść w pułapkę

Rosnąca presja na rynku najmu w Irlandii sprawia, że osoby szukające domu lub mieszkania muszą uważać nie tylko na wysokie ceny, ale także na coraz bardziej podstępne metody oszustwa.

Znalezienie domu czy mieszkania w Irlandii już samo w sobie jest dużym wyzwaniem. Teraz osoby poszukujące lokum muszą uważać również na fałszywe strony internetowe i ogłoszenia, które wyglądają jak prawdziwe, ale służą do wyłudzania pieniędzy oraz danych bankowych.

Oszustwo mieszkaniowe w Irlandii

Najnowsze ostrzeżenie dotyczy strony internetowej, która wyglądem przypomina popularny serwis Daft. Osoba szukająca mieszkania została przekierowana na stronę, gdzie poproszono ją o podanie danych karty płatniczej w celu potwierdzenia udziału w oglądaniu nieruchomości.

Na stronie pojawiła się informacja o niewielkiej opłacie w wysokości 2 euro, która miała zostać pobrana w przypadku niepojawienia się na umówionym oglądaniu. Kwota może wydawać się symboliczna, ale prawdziwym celem oszustów jest przejęcie danych karty.

Sprawa została opisana przez użytkownika Reddit w grupie dotyczącej wynajmu mieszkań w Dublinie. Internauci szybko zwrócili uwagę, że strona nie należy do Daft, mimo że jej adres może na pierwszy rzut oka wyglądać wiarygodnie. To klasyczna metoda oszustów: wykorzystują znaną nazwę w adresie strony, ale prawdziwa domena jest zupełnie inna.

Największym sygnałem ostrzegawczym jest prośba o podanie danych karty jeszcze przed obejrzeniem nieruchomości. Warto też bardzo dokładnie sprawdzać adres strony internetowej, szczególnie gdy link został przesłany w wiadomości lub pojawił się po przekierowaniu.

Oszuści liczą na pośpiech, stres i presję, które często towarzyszą szukaniu domu czy mieszkania w Irlandii. Dlatego nawet niewielka opłata za „potwierdzenie oglądania” powinna wzbudzić podejrzenia.

Ostrzeżenie i zalecenie

To nie pierwsza tego typu sprawa w tym roku. W kwietniu bank AIB ostrzegał przed oszustami podszywającymi się pod właścicieli nieruchomości. Przestępcy wykorzystywali legalne strony z ogłoszeniami, publikując fałszywe lub przejęte oferty najmu.

Schemat był bardzo podobny – osoba zainteresowana wynajmem była proszona o wpłatę niewielkiego depozytu, który rzekomo miał zabezpieczyć termin oglądania i ograniczyć przypadki niepojawienia się na spotkaniu.

W rzeczywistości chodziło o przejęcie danych karty lub danych do bankowości internetowej. Po wpisaniu informacji ofiara mogła otrzymać telefon od osoby podszywającej się pod pracownika banku. Fałszywy konsultant informował, że konto zostało zagrożone, a następnie nakłaniał do autoryzowania płatności lub przekazania danych zabezpieczających.

Trudna sytuacja na rynku najmu sprawia, że wiele osób reaguje szybko na każdą atrakcyjną ofertę. Oszuści doskonale to wykorzystują, tworząc przekonujące strony i wiadomości.

Funkcjonariusze Gardy ostrzegają – jeśli ktoś żąda pieniędzy lub danych karty przed obejrzeniem nieruchomości, należy zachować ostrożność. Symboliczne 2 euro może być początkiem dużo większych strat.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu PoloniaIrlandia.pl. Moja relacja z Zieloną Wyspą rozpoczęła się w 2004 roku i opiera się na wieloletnim, osobistym doświadczeniu życia w Irlandii. Od 2014 roku nieprzerwanie współtworzę serwis, dostarczając Polonii rzetelne wiadomości oraz analizy zmian prawnych i społecznych. Wierzę w tradycyjne rzemiosło dziennikarskie, dlatego każdy mój artykuł powstaje w drodze autorskiej weryfikacji faktów i osobistego zaangażowania, co stanowi fundament zaufania naszych czytelników.