
To właśnie ten argument przez lata był jednym z najczęściej używanych w debacie o dalszym podnoszeniu płacy minimalnej w Irlandii.
Każda kolejna podwyżka płacy minimalnej w Irlandii wywołuje podobne pytanie: czy pracownicy rzeczywiście zyskają, czy też wyższe wynagrodzenia szybko znikną w rosnących cenach? Najnowsze badanie przynosi odpowiedź, która może zaskoczyć zarówno pracowników, jak i przedsiębiorców.
Płaca minimalna w Irlandii
Płaca minimalna w Irlandii rosła w ostatnich latach bardzo szybko. Dla tysięcy pracowników oznaczało to wyższe wypłaty, ale równocześnie pojawiały się ostrzeżenia, że firmy będą musiały odzyskać większe koszty wynagrodzeń poprzez podnoszenie cen.
Mechanizm wydaje się prosty. Jeśli przedsiębiorca musi zapłacić pracownikom więcej, jego koszty działalności rosną. Jeżeli nie może ograniczyć innych wydatków lub zmniejszyć swojej marży, część tych kosztów może zostać przeniesiona na klientów.
W efekcie pracownik może zarabiać więcej, ale równocześnie płacić więcej za kawę, obiad w restauracji, wizytę u fryzjera czy inne usługi.
Jeszcze w 2015 roku minimalna stawka godzinowa w Irlandii wynosiła 8,65 euro. Od tego czasu była wielokrotnie podnoszona. Zmiany wprowadzano między innymi w 2016, 2017, 2018, 2021, 2022, 2023, 2024 i 2025 roku.
Obecnie pełna płaca minimalna dla osoby dorosłej wynosi 14,15 euro za godzinę. Oznacza to wzrost o 5,50 euro na godzinę w ciągu około dekady. Tak duża zmiana naturalnie rodzi pytanie, czy jej skutki można zobaczyć również na rachunkach i paragonach irlandzkich konsumentów.
Podwyżki cen w Irlandii
Szczególne obawy dotyczą branż, w których wynagrodzenia stanowią dużą część kosztów prowadzenia działalności. Dotyczy to między innymi gastronomii, fryzjerstwa oraz części usług detalicznych.
To właśnie tam przedsiębiorcy mogą mieć najmniejsze możliwości absorbowania kolejnych podwyżek wynagrodzeń. Mała kawiarnia, restauracja czy salon fryzjerski nie zawsze może pozwolić sobie na zmniejszenie marży. W praktyce oznacza to, że wyższe koszty pracy mogą zostać częściowo przerzucone na klientów.
Przez lata właśnie ten argument był jednym z najczęściej podnoszonych przy dyskusjach o podwyższaniu najniższych wynagrodzeń. Teraz ekonomiści postanowili sprawdzić, czy rzeczywiście znalazł potwierdzenie w danych.
Economic and Social Research Institute (ESRI) przeanalizował zmiany płacy minimalnej w Irlandii od 2016 roku. Badanie, finansowane przez Low Pay Commission, koncentrowało się przede wszystkim na cenach w sektorach, w których szczególnie dużo pracowników zarabia ustawowe minimum.
Badacze sprawdzili, czy po kolejnych podwyżkach wynagrodzeń przedsiębiorstwa rzeczywiście podnosiły ceny swoich produktów i usług. Wyniki pozwalają odpowiedzieć na pytanie, które od lat powraca przy każdej dyskusji o płacy minimalnej.
Spośród ośmiu przeanalizowanych podwyżek płacy minimalnej aż w siedmiu przypadkach nie udało się wykryć znaczącego wpływu na ceny. Innymi słowy, większość wzrostów najniższych wynagrodzeń wprowadzonych od 2016 roku nie spowodowała zauważalnego podniesienia cen dla konsumentów.
Ceny w Irlandii
Wyjątek był tylko jeden. Była nim rekordowa podwyżka z początku 2024 roku. W styczniu 2024 roku płaca minimalna wzrosła z 11,30 euro do 12,70 euro za godzinę. Był to wzrost o 12,4 proc. i jednocześnie największa jednorazowa podwyżka minimalnego wynagrodzenia w historii Irlandii.
Właśnie ta zmiana była powiązana ze wzrostem cen w kilku konkretnych kategoriach. Według ESRI ceny w najbardziej dotkniętych sektorach wzrosły średnio o około 2,5 proc. Dotyczyło to przede wszystkim usług fryzjerskich, kawy na wynos, jedzenia na wynos oraz posiłków w restauracjach.
Na pierwszy rzut oka wzrost o 2,5 proc. może wydawać się znaczący, ale badacze zwracają uwagę na jeszcze jeden istotny szczegół. Produkty i usługi, w których odnotowano największy wpływ podwyżki płacy minimalnej, odpowiadają za zaledwie około 10-11 proc. wszystkich wydatków konsumentów.
Oznacza to, że nawet jeśli ceny w tych sektorach rosły, ich wpływ na ogólny poziom kosztów życia pozostawał stosunkowo niewielki. Istotne jest również to, że osoby otrzymujące płacę minimalną odpowiadają za około 2,7 proc. całego funduszu wynagrodzeń w Irlandii.
To jeden z powodów, dla których podnoszenie najniższej stawki nie musi automatycznie prowadzić do szerokiego wzrostu cen w całej gospodarce. Porównanie z innymi wydarzeniami gospodarczymi jest jeszcze bardziej wymowne.
Według badania zmiany podatku VAT w 2019 i 2023 roku oraz pandemia Covid-19 w 2020 roku miały znacznie większy wpływ na ceny niż rekordowa podwyżka płacy minimalnej. Wzrosty związane z tymi wydarzeniami były od trzech do czterech razy większe niż efekt podniesienia najniższej stawki w 2024 roku. Pokazuje to, że choć wynagrodzenia mogą wpływać na ceny w wybranych branżach, nie są jedynym ani zawsze najważniejszym czynnikiem wpływającym na inflację.
Stawka płacy minimalnej w Irlandii
Wyniki badania nie oznaczają, że każda firma przechodzi przez wzrost kosztów pracy bez problemu. Największą presję mogą odczuwać małe przedsiębiorstwa, szczególnie te działające w gastronomii, usługach i handlu.
Jeżeli znaczna część pracowników otrzymuje płacę minimalną, nawet stosunkowo niewielka podwyżka stawki może wyraźnie zwiększyć miesięczne koszty działalności. W takich przypadkach podniesienie cen może stać się jednym ze sposobów na utrzymanie rentowności.
Temat jest szczególnie aktualny, ponieważ Low Pay Commission rekomendowała kolejne zwiększenie płacy minimalnej. Propozycja zakładała wzrost o 5,6 proc., czyli o 79 centów na godzinę. Gdyby została zaakceptowana, stawka wzrosłaby z 14,15 euro do 14,94 euro za godzinę. Decyzje dotyczące zmian płacy minimalnej mają zostać ogłoszone przy okazji Budżetu 2027.









