POLONIA IRLANDIA

Rynek najmu w Irlandii jeszcze nigdy nie miał takich problemów – twierdzą eksperci.

Tak źle w Irlandii jeszcze nie było – obserwatorzy mówią o załamaniu rynku z powodu rekordowo niskiej liczby dostępnych na wynajem nieruchomości.

Wynajem w Irlandii

W całym kraju na dzień 1 maja dostępnych było tylko 851 domów, a poszukujących lokalu było około 20 000 najemców – jak twierdzi jeden z ekspertów ds. nieruchomosci.

Agencje zalewane są tysiącami zapytań dziennie, a najemcy znajdują się pod coraz większą presją, zwłaszcza, gdy kończy się im okres wypowiedzenia najmu.

Osoby zajmujące się pośrednictwem w wynajmie nieruchomosci zgodnie twierdzą, że to najtrudniejszy rynek, z jakim mieli do czynienia.

Ilość dostępnych domów i apartamentów w Irlandii maleje w zastraszającym tempie z kilku powodów. Najważniejszym z nich jest odpływ coraz większej liczby właścicieli z rynku, którzy decydują się na sprzedaż nieruchomości. Inny powód to wolne tempo budowania nowych domów.

Niska podaż lokali do wynajęcia generuje podwyżki cen czynszów, co powoduje, że najemcy szukają nowych, bardziej dostępnych cenowo domów. W ten sposób koło się zamyka.

Kryzys mieszkaniowy w Irlandii

Według najnowszego raportu Daft.ie w ciągu ostatniego roku średni czynsz w Irlandii wzrósł o prawie 12%, w ciągu ostatnich trzech miesięcy był to wzrost o prawie 3%.

Politycy od wielu miesięcy domagają się radykalnej zmiany polityki rządowej w odpowiedzi na kryzys mieszkaniowy. Część opozycji nalega na tymczasowe zamrożenie czynszów, co jest odrzucane z obawy o większy odpływ landlordów z rynku.

Jednak niektórzy politycy zaczynają mówić o wykorzystaniu ustawowych uprawnień w zakresie różnych form zachęty w celu zwiększenia przepływu gruntów dostępnych pod budowę nowych domów.

Czytaj też: Najemcy w Irlandii nie płacą czynszu – alarmujące dane