Niepokojące wieści zza oceanu - Irlandia może odczuć skutki

Rząd Irlandii jest bardzo zaniepokojony tą sytuacją, bo gospodarka może stracić na tej decyzji.

Prezydent USA, Donald Trump, chce wprowadzić wysokie cła na produkty z Europy. Może to mocno uderzyć także w Irlandię.

Cła na towary z Unii Europejskiej

Donald Trump zapowiedział, że od 1 czerwca 2025 roku wprowadzi 50-procentowe cła na wszystkie towary z Unii Europejskiej, jeśli nie są produkowane w USA.

Prezydent chce też, żeby firma Apple płaciła dodatkowe 25% cła za każdy iPhone sprzedawany w USA, który nie został tam wyprodukowany.

Po tej zapowiedzi giełdy na całym świecie zaczęły spadać. Akcje Apple i innych dużych firm technologicznych potaniały, bo inwestorzy boją się, że ceny towarów pójdą w górę, a firmy zaczną tracić pieniądze.

Irlandia bije na alarm

Rząd Irlandii jest bardzo zaniepokojony tą sytuacją. Urzędnicy mówią, że takie działania są złe dla wszystkich – dla Europy, dla USA, ale też dla zwykłych ludzi, którzy będą musieli płacić więcej za wiele produktów.

Unia Europejska może odpowiedzieć swoimi cłami na amerykańskie towary. To grozi rozpoczęciem wojny handlowej między Unią a USA.

Irlandia jest ważnym partnerem handlowym USA. Wiele amerykańskich firm, w tym Apple, ma tu swoje siedziby. Jeśli USA i UE zaczną się „przerzucać” cłami, Irlandia może mocno na tym stracić – zwłaszcza w branży technologicznej i farmaceutycznej.

Na razie nie wiadomo, jak rozwinie się ta sytuacja. Ale pewne jest jedno – nadchodzą trudne czasy dla handlu między USA a Europą, a Irlandia może to szybko odczuć na własnej skórze.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu PoloniaIrlandia.pl. Moja relacja z Zieloną Wyspą rozpoczęła się w 2004 roku i opiera się na wieloletnim, osobistym doświadczeniu życia w Irlandii. Od 2014 roku nieprzerwanie współtworzę serwis, dostarczając Polonii rzetelne wiadomości oraz analizy zmian prawnych i społecznych. Wierzę w tradycyjne rzemiosło dziennikarskie, dlatego każdy mój artykuł powstaje w drodze autorskiej weryfikacji faktów i osobistego zaangażowania, co stanowi fundament zaufania naszych czytelników.