Zima wraca do Irlandii - utrudnienia dla mieszkańców

Po kilku spokojniejszych i jaśniejszych dniach pogoda w Irlandii znów zaczyna pokazywać swoje bardziej surowe oblicze, a najbliższe dni mogą przynieść wyraźną zmianę warunków w całym kraju.

Ostatni tydzień dawał nadzieję, że wiosna zaczyna coraz śmielej zaznaczać swoją obecność. Ta poprawa nie potrwa jednak długo. Najnowsze prognozy wskazują, że Irlandia ponownie znajdzie się pod wpływem niżu.

Pogoda w Irlandii

W nadchodzących dniach Irlandia pozostanie pod wpływem aktywnego układu niskiego ciśnienia znad Atlantyku. Oznacza to opady deszczu lub przelotne opady niemal każdego dnia, a miejscami również intensywniejsze strefy frontowe i silniejsze, porywiste podmuchy wiatru.

Najbardziej odczuwalna zmiana ma nadejść pod koniec tygodnia, kiedy wraz z napływem chłodniejszego powietrza pojawi się ryzyko opadów o charakterze zimowym, jak twierdzą synoptycy.

Wtorek upłynie pod znakiem dużego zachmurzenia. Początkowo opady będą miały charakter miejscowy, jednak z biegiem dnia deszcz i mżawka staną się bardziej rozległe i obejmą większą część kraju.

Dopiero wieczorem od zachodu zaczną pojawiać się przejaśnienia i rozproszone przelotne opady. Na zachodnim wybrzeżu niewykluczony jest również grad, a nocą lokalnie mogą tworzyć się zamglenia. Temperatury spadną wówczas do około 3 stopni Celsjusza.

Środa ma przynieść chwilowe uspokojenie pogody. W wielu regionach będzie dość jasno i sucho, z okresami słońca, choć przelotne opady nadal mogą utrzymywać się głównie w hrabstwach położonych nad Atlantykiem, a pojedyncze deszcze pojawią się także na wschodzie. Z upływem dnia od zachodu zacznie jednak przybywać chmur, co będzie zapowiedzią kolejnego pogorszenia. Temperatury maksymalne wyniosą od 8 do 11 stopni Celsjusza.

Zima w Irlandii

W nocy ze środy na czwartek wiatr zacznie się nasilać, a przez kraj przejdą kolejne strefy opadów. Najmocniej deszcz da się we znaki zwłaszcza w północno-zachodnich rejonach kraju. Temperatura utrzyma się na poziomie od 5 do 8 stopni, ale będzie to jedynie krótkie przejście przed napływem znacznie chłodniejszego powietrza.

Czwartek zapowiada się jako najtrudniejszy dzień tygodnia. Przez Irlandię przejdą intensywne opady deszczu, którym towarzyszyć będzie silniejszy, porywisty wiatr. Miejscami opady mogą być bardzo intensywne, a warunki na drogach wyraźnie się pogorszą. Temperatura w ciągu dnia wyniesie od 8 do 12 stopni Celsjusza, jednak później zacznie szybko spadać. W drugiej części dnia możliwe będą także lokalne opady gradu, a miejscami niewykluczone są nawet burzowe akcenty.

Wieczorem i w nocy sytuacja zacznie się wyraźnie zmieniać. Deszcz będzie ustępował, ale od zachodu napłyną chłodniejsze, chwiejne masy powietrza, które przyniosą przelotne opady o zimowym charakterze. W wielu miejscach może pojawić się deszcz ze śniegiem, a lokalnie także śnieg.

Największej ostrożności będzie wymagać noc z czwartku na piątek. To właśnie wtedy temperatury spadną do 0–4 stopni Celsjusza, a w połączeniu z opadami i silniejszym wiatrem stworzy to warunki sprzyjające powstawaniu przymrozków i oblodzenia. Szczególnie narażone na zimowe incydenty będą zachodnie i północno-zachodnie części Irlandii, gdzie możliwe są opady śniegu utrzymującego się przy gruncie.

Utrudnienia dla mieszkańców Irlandii

Chłodny wiatr dodatkowo obniży temperaturę odczuwalną, dlatego poranek w piątek może okazać się trudny dla kierowców i wszystkich osób planujących wcześniejsze wyjazdy. Śliskie nawierzchnie, lokalny mróz i przelotne opady mogą sprawić, że warunki podróży będą znacznie bardziej wymagające niż w poprzednich dniach.

Piątek przyniesie dalszy ciąg chłodniejszej i bardziej dynamicznej pogody. Mimo chwil ze słońcem nadal będą pojawiać się przelotne opady, które zwłaszcza w pierwszej części dnia mogą przechodzić w deszcz ze śniegiem, a miejscami także w śnieg. Temperatura maksymalna wyniesie zaledwie od 5 do 8 stopni Celsjusza, a porywisty wiatr dodatkowo spotęguje uczucie chłodu.

Choć nie będzie to jeszcze zimowy epizod na dużą skalę, dla wielu mieszkańców kraju może to być najbardziej wyraźny powrót zimowej aury od dłuższego czasu. Szczególnie odczuwalne będzie to w regionach wystawionych na zachodnie i północno-zachodnie przepływy powietrza.