
Rosnące koszty energii znów stają się jednym z najważniejszych tematów w Irlandii, a rząd sygnalizuje, że w razie potrzeby może wrócić do dodatkowej pomocy dla gospodarstw domowych.
Irlandzki rynek energii ponownie znalazł się pod presją. Najnowsze dane pokazują wyraźny wzrost hurtowych cen prądu, a jednocześnie coraz więcej gospodarstw domowych ma zaległości w opłacaniu rachunków. W tle pozostaje niestabilna sytuacja międzynarodowa, która może przełożyć się na dalsze koszty dla odbiorców.
Ceny energii w Irlandii
Według najnowszych danych Central Statistics Office (CSO), hurtowe ceny energii elektrycznej wzrosły między lutym a marcem o 19,2%. To znaczący miesięczny skok, choć w ujęciu rocznym ceny były nadal o 2,4% niższe niż w marcu 2025 roku.
Dane pokazują również, że obecne ceny są znacznie poniżej rekordowego poziomu z sierpnia 2022 roku. Mimo to eksperci ostrzegają, że sytuacja pozostaje niestabilna, a miesięczne wahania na rynku energii mogą szybko przełożyć się na decyzje dostawców.
Minister ds. Energii Darragh O’Brien ostrzegł niedawno, że ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych mogą wzrosnąć latem nawet o 9%. Powodem są globalne napięcia, rosnące koszty paliw oraz utrzymujące się wysokie koszty funkcjonowania sieci energetycznej.
Znaczenie mają nie tylko same hurtowe ceny prądu. Coraz większą część rachunków stanowią opłaty związane z utrzymaniem i zarządzaniem siecią. W praktyce oznacza to, że nawet spadki cen hurtowych nie zawsze muszą szybko przełożyć się na niższe rachunki dla odbiorców.
Rachunki w Irlandii
Presję na gospodarstwa domowe widać także w danych Commission for Regulation of Utilities. W lutym zaległości w opłacaniu rachunków za prąd miało 316 838 klientów indywidualnych. To o 58,5 tys. więcej niż rok wcześniej.
Ponad 191 tys. klientów zalegało z płatnościami dłużej niż 90 dni, a średnia zaległość wynosiła 492,75 euro. W lutym 154 gospodarstwa zostały odłączone od prądu z powodu nieopłaconych rachunków.
Problemy dotyczą również gazu. Zaległości miało 179 439 klientów, czyli 26% wszystkich odbiorców gazu. Ponad 147 tys. z nich było opóźnionych z płatnościami o ponad trzy miesiące.
Dopłaty do rachunków w Irlandii
W tej sytuacji Minister Finansów Simon Harris przyznał, że rząd nie może już teraz wykluczyć powrotu dopłat do rachunków za energię w nadchodzącej zimie.
Harris podkreśla, że decyzje muszą być podejmowane stopniowo, w oparciu o dane i rozwój sytuacji. Rząd wskazuje, że Irlandia znajduje się w relatywnie dobrej sytuacji gospodarczej, ale jednocześnie nie może co tydzień wprowadzać nowych kosztownych interwencji.
Według rządu pierwsze działania powinny być kierowane tam, gdzie wzrost cen paliw najmocniej wpływa na gospodarkę. Koszty energii i paliw są bowiem bezpośrednio powiązane z inflacją, która dotyka zarówno rodziny, jak i firmy.
Jednym z elementów odpowiedzi może być pakiet podatkowy dla osób pracujących. Rząd ma analizować zmiany dotyczące podatku dochodowego, progów podatkowych, USC oraz ulg podatkowych. Celem ma być pozostawienie większej części dochodów w kieszeniach osób, które mimo pracy coraz mocniej odczuwają rosnące koszty życia.
Choć nie podjęto jeszcze konkretnych decyzji, rząd wyraźnie bierze pod uwagę możliwość, że problemy na rynku energii potrwają również zimą. W takiej sytuacji możliwe byłoby ponowne wprowadzenie wsparcia dla gospodarstw domowych, w tym dopłat do rachunków za prąd.
Jednocześnie władze podkreślają, że jednorazowe dopłaty nie rozwiążą całego problemu. Konieczne będą także długofalowe działania dotyczące polityki energetycznej, podatków, wydatków publicznych i większej samowystarczalności Irlandii w zakresie energii.








